... tsunami nam ją zaleje i powstanie katastrofa ekologiczna.
Jak podaje onet, rząd Brandenburgii upomina Polaków, aby przypadkiem nie stawiali sobie elektrowni atomowej, ponieważ w Japonii było tsunami.biznes.onet.pl/apel-do-polski-o-rezygnacje-z-atomowych-planow,18493,4210797,4209826,287,1,news-detal
"Mam teraz nadzieję, że nasi polscy sąsiedzi dojdą do wniosków, które odpowiadają aktualnej sytuacji" - powiedział Platzeck, cytowany we wtorkowym wydaniu dziennika "Der Tagesspiegel". Jakich wniosków ? Jakiej u licha sytuacji ? Bo tsunami w Japonii ?
I kit z tym, że Bałtyk jest najpłytszym morzem świata, w dodatku śródziemnym, najspokojniejszym i, jakby miało to jakiekolwiek znaczenie, najmniej zasolonym. Że Polska jest krajem śródlądowym, nie leży w strefie akrecji czy innej strefie tensyjnej, a wulkany już dawno wygasły i służą już tylko do okopywania się na nich i strzelania do Niemców podczas powstań śląskich.
I kit z tym, ze u Niemców atomówki pracują aż miło. A jeśli już budowa elektrowni zostanie zaniechana "bo tsunami w Japonii", proponuję, by pan Platzeck przestał się w ogóle kąpać. Bo Amu-Daria i Syr-Daria niosą coraz mniej wody i wysycha Morze Kaspijskie.



Komentarze
Pokaż komentarze (9)