Podobnie jak w sprawie "Smoleńska" - już dzień po katastrofie wiedzieliśmy, że piloci celowo, na polecenie przełożonych, władowali się samolotem w ziemię - tak teraz jest ze sprawą zamordowania w Tunezji salezjanina - Marka Rybińskiego. Blog poświęcony islamowi - religiapokoju.blox.pl - przytacza:
Z nieznanych powodów MSZ mataczy w iście smoleński sposób. Bzdur wygłaszanych przez opłacany z naszych podatków resort nie powstydziłaby się nawet taka banda oszustów jak MAK. Nie złapano sprawców morderstwa, nie wiadomo kim oni są, a biuro prasowe MSZ już mówi, że ksiądz Rybiński został zabity przez zwykłych kryminalistów (...)
Czyżbyśmy i tym razem nie chcieli wytwarzać "atmosfery zimnowojennej"? Na jakiej podstawie swoje rewelacje rozgłasza nasz słodki MSZ? Wosk, fusy, wróżbita Maciej, układ gwiazd, czy kryształowa kula?



Komentarze
Pokaż komentarze (2)