kojotto kojotto
90
BLOG

Nadgorliwość...

kojotto kojotto Społeczeństwo Obserwuj notkę 1
Nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu. Prawda to stara jak świat. Niedawno na własnej skórze boleśnie jej doświadczyłem. Tak się złożyło, że musiałem zmienić koło w samochodzie. Prosta sprawa, piętnaście minut i po robocie. No więc zakładam klucz na śrubę mocująca koło i.... nic. Naprężam się więc jak pierwiastka przy porodzie i razzzzz.... i nic. Co jest do cholery? A że byłem blisko domu pogoniłem do garażu po rurę. Mam taką na wszelki wypadek jakby jakaś śruba okazała się nieczuła na me wdzięki. Zakładam na klucz metrową rurę, sprężam się i .... trzask, łomot, rura w jedną stronę ja w drugą. Szlag trafił klucz a śruba nie drgnęła nawet. Ja wylądowałem na zbitej dupie pod płotem a rura jak walnęła o ziemię to aż asfalt zajęczał. Szczęście, że nie było nikogo w pobliżu by bym miał zapewniony wikt i opierunek do końca swoich dni. Siedzę tak pod tym płotem z głupią miną i dumam. Ki diabeł? Zapaliłem papierosa, sztachnąłem się aż mi w płucach zagrało i nagle olśniło mnie. Przecież jak zmieniałem opony na z zimowych na letnie to szef pouczał młodego chłopaka, który zmieniał koła, żeby solidnie dokręcił śruby, bo jak jeszcze raz przyjedzie klient z awanturą, że mu po drodze nakrętki z koła pospadały to mu łeb urwie. Może i miał chłopina ten swój łeb sianem napchany ale widać doszedł do wniosku, lepszy taki jak żaden, no i przyłożył się do roboty. Żeby średnia mu wyszła dobrze to przegiął i to zdrowo w drugą stronę. Co tu robić z tym fantem? Telefon do kumpla, kumpel w samochód i do sklepu po nowy, solidny klucz. Ja w międzyczasie do garażu po dłuższą rurę. Nowy klucz wespół wzespół z prawie dwumetrową rurą plus kumpel i ja i..... NIC!!!!!!. NIC!!!!! Ani drgnie!!!! Znowu kurs do garażu po wspomożenie czyli solidny pięciokilowy czujnik. Podejście drugie – ja wiszę na rurze a kumpel wali takim pięciokilowym czujnikiem w klucz. Jęknęło, stęknęło ale puściło. No i tak jeszcze cztery razy ale udało się. Jak ja jutro wpadnę do tego warsztatu, to ten dokręcacz pozbędzie się nie tylko głowy ale i wszystkiego co mu z tułowia wystaje. Wiem, jako dobry chrześcijanin powinienem wybaczyć i pojednać się z tym wybitnym specjalistą od dokręcania śrub. Ja najpierw policzę się z nim, potem mu wybaczę a na koniec pojednam się z tym co z nie go zostanie. Przypuszczam, że przy pojednaniu to już się specjalnie nie zmęczę. Przecież jakby coś takiego mnie trafiło gdzieś w trasie a nie koło domu, to nic tylko siąść i płakać. Na drugi dzień rano pojechałem do tego dokręcacza. Dokręcacz już tam nie pracował. Głupi to ma zawsze szczęście. Szef interesu popatrzył na mnie z byka, bo mu wyłuszczyłem w prostych słowach o co mi chodzi i co na ten temat sądzę. Po latach spędzonych na budowie zasób tych prostych słów mam nielichy. I jak się zdrzaźnię to operuję nimi też całkiem nieźle. Szef stwierdził, że nie widzi problemu i zaraz załatwi sprawę więc nie ma o co się denerwować. Złapał klucz pneumatyczny, założył na śrubę i mało co go na głowie nie postawiło. Łapki zwinęły mu się w precel a mina zrobiła mu się chyba głupsza od tej mojej pod płotem. Śruba ani drgnęłą. Potem był zwykły klucz i rura. Szef napiął się, poczerwieniał na gębię i … I puścił takiego pierda jakiego w życiu nie słyszałem. Ryknąłem takim wariackim śmiechem jaki mi się jeszcze w nie zdarzył. Ryczałem wprost ze śmiechu. Szef miał mord w oczach. Potem była jeszcze dłuższa rura, młot i syn szefa. Śruby puściły. Z powrotem dokręciłem je już sobie sam. Na pożegnanie szef rzucił przez zęby żebym więcej do niego nie przyjeżdżał. Odparłem zgodnie z prawdą, że ani mi się śni i cała przyjemność z tego faktu będzie po mojej stronie. XXI wiek, komputer w każdym domu, w kosmos ludzie latają tam i nazad na wyprzódki a ogranicznika ludzkiej głupoty jeszcze nie wymyślili. O ileż to życie było by przyjemniejsze gdyby coś takiego skonstruowano. Ale ile było by mniej radochy w tym naszym smutnym życiu.
kojotto
O mnie kojotto

jeszcze nie odmóżdżony

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo