O ile Prezydent Kaczynski miał gębe troche głupkowatego niedorajdy ,to jego brat był bardziej doceniany jako odrażający ,agresywny ,zły .
Po Smoleńsku nastapiła dziwna pustka , jednego Kaczynskiego ciężko atakować skoro go już nie ma , a może i na razie nie wypada ,a drugi zniknął i jest takie podejrzenie ,że nie wiadomo kim on teraz jest . Powstała próżnia jest dla PO i tzw. określonych środowisk mniej więcej tym czym dla boksera pewnego swej przewagi zabranie ringu i zmiana warunków zakontraktowanej ,już wygranej walki .
Najwyrazniej Pan Jarosław Kaczynski próbuje eliminować swoje główne wady jakim była negatywna komunikacja emocjonalna z wyborcą - grozne miny ,szczekliwy wiecowy sposób mówienia , eksponowanie swojej misji jako wojny z czyms słabo określonym-za to do samego końca , okazywanie wyższości czasami arogancji .Wczorajasze wystapienie do Rosjan ma już elementy miłości , chęci współpracy , pojednania w prawdzie –przede wszystkim nie generuje konfliktu a wręcz przeciwnie . Kaczyński który nie konfliktuje, nie grozi, jest rozważny –to katastrofa . Jeśli by dodał do tego podejście merytoryczne do polityki ,czyli nie wyjaśnianie swojej misji tylko hasłami kluczami typu IV RP czy walka z układem –to będzie problem .
Prawdziwy problem ,bo walka światła ,miłości ,i wolności z ciemnością ,wrogością i konfliktem mogła mieć tylko jednego faworyta . Wygodne polityczne perpetuum mobile się zacina? .Zmiana całej koncepcji walki z PiSem w ostatniej chwili to cos bardzo trudnego i niewygodnego . Perspektywa dość przerażająca.
Dlatego trwa polityczne ustalanie prawdy o Kaczyńskim w wypowiedziach Schetyny ,Nowaka ,Bartoszewskiego,wczoraj poseł Niesiołowski skomentował wypowiedz Kaczynskiego do Rosjan jak wyrachowany cynizm ,Seweryn Blumsztajn w lozy prasowej w TVN 24 podkreslił ,ze osoby zbierające podpisy na jego rzecz pod kościołami zachowywały się agresywnie . On nie może być inny , musi być odrażający ,agresywny ,zły .Wyborcy sa trochę jak dzieci –boją się takich typów.
Trzeba umieć odróżnić zjawiskowe , nieprawdziwe wrażenia od wiedzy o istocie przedmiotu .Dlatego wśród polityków i przedstawicieli tzw. okreslonych środowisk jest wielu depozytariuszy prawdziwej wiedzy o Kaczynskim i nic ich nie zmyli ani nie wyprowadzi w pole. Będą czujnie dawali świadectwo .
Najbardziej będzie potworny ,gdy będzie robił polityke miłości , szczególnie konfliktowy gdy będzie mówil o pojednaniu , najmocniej dzielący Polaków ,gdy będzie chciał pozyskac wyborcow PO i cos im zaproponować.
Mysle ze na tym polu będzie się toczyła ta kampania ,pozostaje pytanie na ile Pis-owi uda się zachowac konsekwencje w nie podejmowaniu bijatyki , czy będą w stanie pokazac merytorycznie po co Kaczynski chce mieć władze,czy otworza sie nie tylko na swoj twardy elektorat. No i najtrudniejsze pytanie ,czy sam Pan Jarosław jest w stanie zminimalizowac swoje niewątpliwe ,osobiste wady w swoim przekazie i wizerunku .



Komentarze
Pokaż komentarze (2)