Wszyscy tylko o Kaczyńskim ,czy jego anulowanie „zmiany” jest dla Pisu samobójcze czy nie ?.Może przeciwnicy Platformy boją się ,ze nikt ich przed Tuskiem już nie obroni.
A co robi Tusk ?
Tusk od momentu wybuchu wojny o krzyż nie udziela się i milczy .
Patrzy jak mu rośnie .
.Zawsze tak jest ,ze gdy jest ostra wojna medialna z Pisem czy jakis konflikt Palikotem z Pisem - Tusk i kto się da z partii wtedy schodzi z pola . Dlatego ,ze on dba o wizerunek ,nigdy nie konfliktuje się osobiście . To wazne dla elektoratu centrowego ,bo ten ucieka od stresu i nawalanki do spokoju i "normalności" . Premier troszczy sie o swój obraz człowieka mówiącego tylko dobre rzeczy w miły sposób . Trzeba sie duzo usmiechac i wygladac na zadowolnego- problemy zawsze rozwiążemy .
Wazne jest aby Jaroslaw Kaczyński osobiście oraz caly Pis walczył .Wtedy to drugie , pozornie niewidoczne skrzydło Platformy wystawia się i łapie uciekajacy z pola bitwy centrowy elektorat aby otrzepać go z kurzu , opatrzyc rany i ustawic w swoich szeregach . To się świetnie kręciło trzy ostatnie lata ,tylko „zmiana „ Kaczynskiego i unikanie przez Pis bójki spowodowała, ze Janusz w Lublinie już się nie sprawdził i trzeba się było osobiście podkręcać atmosfere w kampanii ,ale to już przeszłość .
.
Zatem Tusk patrzy jak mu rosnie poparcie i jest raczej zadowolony. Myśli o anulowaniu polityki „zmiany” przez Kaczyńskiego .Trzeba by to podkręcić i pokazac jak JK manipuluje naiwnymi wyborcami . Jutro ma spotkanie z Januszem i pijarowcami w sprawie uroczystego zdjęcia okularow . Janusz ma zerówki ,okulary włożył tylko aby pokazać ,ze gdy Kaczysnki się zmienia to on tez się zmienił . Nie bez przyczyny je cały czas nosi . Duzo było z tym zabawy i autentycznego trudu aby do ludzi dotarło, ze ta zmiana to tylko sciema .Teraz gdy elektorat po Oredziu do Rosjan dostał "ruske trumnę" trzeba pokazac, ze gdy Kaczysnki anulowal zmiane- Janusz tez uroczyscie zdejmie okulary i powie parę cierpkich slow . Dobra pijarowska robota ,niech mysla ,ze Prezes od Janusza niczym się nie rózni. . Znowu mu sie wizerunek pogorszy , ale to już jego sprawa, mysli Tusk .W centrowym elektoracie chyba gorszy już być nie może . No i te pojawiace sie płaczace sieroty po Pisie, ktory sie zmienial a teraz jednak sie nie zmienia. Sami sobie winni. Jelenie, i tak do nas przybiegną.
Tusk mysli, że teraz wszystko powraca na stare dobre tory – powinno być jak zawsze i o poparcie nie ma się co martwic .Nic dziwnego ,ze JK zrezygnowal z polityki wizerunkowej , porzuciwszy nie swój elektorat i poszedł do swoich .A prawie mu się już udalo, ale nie do konca .Przeciez musiałby mieć w partii drugie umiarkowane skrzydło i poluzowac nad nim kontrole. A to już z daleka smierdzi Sulejówkiem ,przeciez tym ludziom mogłoby sie udac ! Jeszce ci działacze ze starego zakonu ,ktorym zabroniono sie pokazywac w kampani teraz jako niepotrzebni nie weszliby na listy wyborcze ,bo po co. Kazdy ma swoją walke o życie w swoim stadzie.
Jestem dobrym pijarowskim ambasadorem tej marki "Platforma" ,mysli - moja troska przekłada sie na ponad 50% poparcia osobistego . Ciagne swoja partie góre a on? No coz ,najwięcej osobistych ocen negatywnych ,ale to ich zmartwienie.
Tak ,chyba dlatego Pis ma taktyke powrotu na 20% i czekanie juz tylko nie wiadomo jak długo na kryzys ,ciecia ,klopoty . W centrum już nic nie zdziała. Dlatego Janusz radzil w ramach dobrych relacji z opozycją przyznac Panu Jarosławowi za najblizsze przegrane wybory parlamnetarne srebrną odznake Odznake Zasłuzonego dla Platformy
Ale my i przyjaciele w mediach pomozemy im jeszcze w kłopotach i podkręcimy wojne o krzyz .Jutro spotkanie z Bronkiem ,aby się na nic nie zgadzał.
Nie jest żle - kryzys tez załatwimy a nawet jeszcze łatwiej , pojutrze spotkanie w tej sprawie z nowymi pijarowcami.
Rostowski ciagle marudzi o problemie z układaniem statystyk i tym deficytem , moze ta nowa agecja lepiej posteruje opinia publiczną.
Ile to się trzeba napracowac ,ze niby nic nie robic ? Los bywa okrutny, westchnął Donald.


Komentarze
Pokaż komentarze (16)