wlasnie wydal oswiadczenie, info z WP.pl:
"Nie myśmy stawiali krzyż, nie myśmy stworzyli tę grupę, która wokół krzyża stoi i jeśli znajdują się w niej członkowie PiS, to są oni nieliczni i występują tam jako osoby prywatne. W żadnym więc razie nie można akcji obrony krzyża uznać za nasze dzieło. Przypisywanie tego Prawu i Sprawiedliwości jest po prostu nadużyciem, chociaż oczywiście uważamy, że krzyż w tym miejscu jest jak najbardziej właściwy" - zaznacza
Przy okazji oświadczył miedzy innymi ,ze dochodzenie Smolenskie bedzie prowadzil w ramach "ruchu spolecznego "a nie w ramach partii PIs. Chce zakończyc tez polemike z "Rzeczpospolitą " tymi oswiadczeniami .
Jak to rozumiec i co z komisja Maciarawicza ,ruchem spolecznym przeciez nie jest ?
Jest to chyba wycofanie sie ze starcia frontalnego z Platforma. Moze taktyka odpalenia "ruskiej trumny " po Oredziu do Rosjan i zerwania z polityką wizerunkowa nie sprawdzila sie sondazowo. Choc mnostwo osob mówilo ,z nizej podpisanym łacznie ,ze to glosow nie przyniesie -Moze Prezes zauwazyl to dopiero teraz ? Jak wiadomo Pis to partia , ktora wymaga egezegetow ,bowiem nie komunikuje swoich dluzszych planow wyborcom. Prezes bierze rózne narzedzia z pólki i patrzy co działa na elektorat , podobnie zreszta jak Platforma Prezes jedank ma wiecej robótek ręcznych na sercach swoich wyznawcow . Raz tak ,raz siak -dyskusji otwartych ma temat własnej polityki tam nie ma , najwyzej mozna okazac sie niegodnym moralnie jak Migalski czy Lisicki.
Jednak wyglada na to ,ze Prezes slucha czasami wlasnych krytyków i ku zdumieniu wierzacych w dogmat o o jego nieomylnosci znowu nagle ,z zaskoczenia, skrecil. A moze wrecz przeciwnie -wszystko co zrobi jest zawsze uzasadnione z tego powodu? . Tak jak w pare dni temu gdy wzywal do obrony krzyza , tak jak dzisaj gdzie odcina sie od osób modlacych sie po nim . Chyba nie sa teraz niegodni moralnie ,czy tez od jutra tacy będą ?
Moze tez chodzic o niezgode skrzydła liberalow na obecną polityke Prezesa i jego druzyny .Tych odstawionych po kampanii .Oni by chcieli bardzie wizerunkowo przepychac pisowskie cele i wartosci ,moze zajac sie w koncu merytorycznie Platformą i byc normalna opozycja. No i dostac sie kiedys na listy wyborcze.
Moze tez Prezes zauwazyl .ze te sposoby obrony Smolenskiego mitu I Pamieci Brata sa przeciwskuteczne ,czasami trzeba robic cos mądrzej . Czyli instynkt samozachowawczy Jarosław Kaczysnki wbrew pozorom jeszcze ma .To gorsza dla zadowolonej Platformy wiadomosc .Mysle dla wyborcow zmeczonych polityką wirtualna i wiecznymi szachami wyborczymi Po i PiS-u wiadomosc ta powinna byc obojetna.


Komentarze
Pokaż komentarze (16)