wywczas wywczas
120
BLOG

Polska zadowolona

wywczas wywczas Polityka Obserwuj notkę 14

 

Polska zadowolona wyległa wczoraj  miedzy Władysławowem a Jastarnią. Akurat pierwszy raz powiało od paru dni i na płytkich wodach Zatoki Puckiej naraz pływało co najmniej 2-3000 osób ,  windsurferzy  i kitowcy .Niebo roiło się od kolorowych latawców i żagli ,tylko na jednym kempingu w Chałupach można było naliczyć  co najmniej 300 przyczep kempingowych . Biorąc  pod uwage ,ze przeciętny surfer czy kitowiec pływa   3-4 godziny dziennie , a od zagli pełno było cały dzień  –samych pływajacyh musialo być ponad 6000 osób. Do tego rodziny ,osoby towarzyszące i inni ,na Półwyspie Helskim przebywało wczoraj ,w piątek 20 sierpnia , kilkadziesiąt tysięcy osób wyglądających na zadowolone.
Wynajecie miejsca / na swoja własną przyczepe czy kamper /  kosztuje od 5000 do 8000 pln za sezon. Stary Kaszub , właściciel kempingu nie ma dobrej prasy u stałych bywalców. Śmiała siedmiolatka ,córka znajomych jako jedyna zdobyła się na odwage i wypaliła do niego –„ kupiłes sobie porsche , a prysznice tak samo brudne jak w zeszłym roku „
Rzuca się  w oczy , z roku na rok coraz bardziej szeroka grupa wysportowanych 35 -40 latków i wyżej z deskami góra modelami dwuletnimi ,obowiązkowo trzy komplety żagli . Beemki piatki  wymieniają  w  tym roku już na szóstki , biedniejsi parkują Audi Q7 lub mercedesy  elemele. Porsche Cayenne to już stary model i zaczyna być passe. Generalnie biedy na parkingach nie widać.  Kaszub kasuje za wjazd każdego samochodu 15 pln dziennie.
 
W szkole Easy windsurfing atmosfera wiszącej w powietrzu adrenaliny /w końcu dobrze wieje/ , tremy i podniecenia przed pierwszym czy kolejnym wyjściem na wodę i kolejną lekcją. Dużo ładnych ,wysportowanych dziewczyn, krecą się przystojni instruktorzy .Ci od kitów lansuja dla siebie nowa modę –na kombinezon zakładają wszyscy długie lużne spodenki za kolana tzw. board szorty , wyglądające troche jak spódniczki - których jedynym zadaniem jest lans. Bowiem tylko przeszkadzaja przy poruszaniu się w wodzie i na płyciznach. W sklepie schodzą głównie kombinezony powyżej 1500 pln ,te za 800 sa identyczne ,niestety mniej kolorowe. Tam gdzie  surferzy bywają  tez dziewczyny surferow , ubrane głównie w za dużą meską koszulkę, zdobyczne trofeum ostatniej nocy.  Pompka napełniająca powietrzem komory latawca ciężko chodzi i dziewczyny szykujące kita na wode  prosza chętnych Panów o pomoc w pompowaniu  .Kolorowy rój na błekicie morza i nieba  , szum wiatru , słońce i łoskot nadjeżdżających desek w ślizgu  ,energia, tężyzna  i radość życia . Jest po prostu pięknie .
 
Przy grilu nie ma rozmów o polityce. Raczej wspominki z nart w Alpach ,wiadomo –windsurfing latem a  narty zimą , czesto nurkowanie w Egipcie w marcu i pażdierniku, w grudniu i styczniu to już raczej w w modnej ostatnio w srodowisku nurkowym Indonezji . Troche opowieści z rejsów statkami wycieczkowymi po Karaibach.  Główne tematy jednak to jak wykręcić szybką  rufe na pełnym gwizdku ,odwieczne problemy tylnej stopy przy odpadaniu do rufy, ewentualnie problemy startu z wody. . Jest jeszcze ten gatunek  tzw. sprzętowców . Ciągłe porównywanie zalet i wad Formuły w stosunku do krótkich i niewypornych desek i ten stary problem -jak ujarzmić te cieżkie, rejsowe  żagle wielokamberowe. Powierzchnia nawet 12 m2 i potworny ciąg ,nie odpuszczają ani odrobiny wiatru co na śródlądziu gdzie  jego siła zmienia sie co chwile- prowadzi do przeżaglowania. A to  czasami kończy sie już tylko walką o przetrwanie -na takim żaglu albo jedzie sie w pełnym ślizgu, albo w ogóle. No ale  w Zatoce Puckiej generalnie wiatr jest stały, jest płytko i nie ma fali - stąd popularność tego miejsca.   Sam statecznik do zawodniczej, profesjonalnej  Formuły moze kosztować i kilka tysiecy złotych. Komplet około 40 000 .Niektórzy mocno sfrustrowani  brakiem najnowszego   modelu, chociaz nie są ani nie byli czynnymi zawodnikami. Ten  z przed dwu lat już ich nie zadowala.  Ale sprzętowcy  sa wszędzie –wsród myśliwych, narciarzy, tez komputerowców.
 
Na imprezie instruktor , lokalny mistrz free style , tak w ogóle student drugiego roku   mówi mi – ja i moi koledzy w ogóle się nie interesujemy polityką , my nie wiemy na kogo glosować. To swietnie, odpowiadam - świetnie , że dochodzicie od razu do wniosku ,który innym zabiera dużo wiecej czasu , w dodatku  kosztem frustracji  i straty energii  poświęconej na obserwacje tej jałowej polityki Tuska i Kaczyńskiego.
 
Żeby ten obraz miał jakąś skaze , trzeba dodać ,ze każdy tam dźwiga jakiś swój krzyż , może krzyżyk. Jest cierpienie brakiem wiatru . Znajoma  w lipcu  pisała ksiażkę pod tytułem „czekając na wiatr” , w połowie sierpnia  dopisała ostatni rozdział : „Przeminęło bez wiatru” . Gdy wieje,  sa bolące po pływaniu barki i przedramiona  , obtarte czasami kolana i łydki od szorstkiej powierzchni desek , drobne kontuzje i  ogólne połamanie . Rano bywa  kac, czasami. Ale jak duży, to już zależy od wielkości poświęceń poprzedniego wieczora.
wywczas
O mnie wywczas

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (14)

Inne tematy w dziale Polityka