Platforma poparła Karnowskiego 24 godziny przed decyzja sadu zwalniającą go od zarzutów. Czy ktos moze znał tę decyzje niezawisłego sadu, czy tez Platforma odetchnęła tylko z ulgą ?
Poparła go jako kandydata przed tą decyzją by pózniej dystansowac sie od niego mówiac, ze nie jest kandydatem Platformy . Normalnie powinno byc odwrotnie , powinna dystansowac sie przed decyzją a przyznawac sie do niego pózniej . Czy to był nacisk na sąd ?
Karnowski jest dla nich cennym kandydatem, bo pewnym faworytem -własnego przecież nie wystawiaja.
Jesli chodzi o role Tuska - podkreslał swoja przekonanie co do uczciwości Karnowskiego, zarazem mówiac ze ten nie powienien startowac bo miał zarzuty. Ale jego partia popiera go jako nie swojego kandydata z czym sam Tusk sie nie zgadza.
Tusk zatem zgadza sie co do uczciwosci Karnowskiego, zgadzajac sie , ze jest jakoś obciazony. Nie zgadza sie na jego popieranie przez swoją Partie, faktycznie zgadzajac sie na jego popieranie przez Nowaka .
Korzysci z tej dialektyki sa dwie - Karnowski startuje jako kandydat Platformy mimo, że niby takim nie jest. Oraz Tusk trzyma swoj dobry wizerunek czlowieka ktory nadal nie zgadzając sie na na zło trzyma spójność moralnej postawy w swietle swoich poprzednich wypowiedzi na jego temat , ale przepycha Karnowskiego jako swojego kandydata . Premier jest dobrym policjantem a Nowak tym złym . Podobnie zreszta gdy Boni straszy wysokimi podatkami a Premier załatwia nam nizsze podatki niz chciał Boni.
Informacja ze Tusk z czegos tam zrezygnuje za 4 lata to juz tylko wrzutka pijarowska przykrywajaca przykry temat i przenoszaca uwage na Kaczynskiego ,ktory nigdy z niczego nie zrezygnuje .
Udalo sie znowu zjeść i mieć ciastko ? Zrobic własny szwindel i nadal miec dobry wizerunek ? Chyba tak. Premier nadal ma wysoka pozycje w rankingach zaufania i popularnosci swojej osoby.


Komentarze
Pokaż komentarze (6)