Mozna postawic teze ,ze trwała przewaga Platformy wynika z róznych swiatopoglądow liderow oraz z możliwej ilości wyborcow do których mogą trafic za pomocą swojej socjotechniki ,. Obaj stawiaja na ich rozne grupy za pomoca odmiennych metod . Jednak wyborców akceptujących metody werbunku Platformy jest w spoleczenstwie w sposób naturalny po prostu wiecej, niż tych który obstawia za pomoca swoich patentów Kaczyński . .
Zaczne od krótkiego omówienia wynikow dwóch badan socjologicznych /źródła na dole / .
Pierwszy – dwa razy wiecej pozyskuje się wyborców dzieki komunikacji pragmatycznej i optymistycznej niz za pomoca perswazji ideologicznej .Oraz drugie – badania poziomu lęku u wyborcow róznych partii /z roku 2003/- sympatycy Pis i LPR znacznie mocniej reagowali lekiem na rozne sytuacje życiowe oraz posiadali znacznie wyższy poziom obaw o przyszłość i poczucie zagrożenia niż wyborcy PO.
Można to złożyć tak : Tusk oferuje ludziom wlasnie komunikacje pragmatyczna czyli swięty spokój oraz podejście otwarte i ogólnie praktyczne ,mówiąc jezykiem codziennych spraw i zwykłych ludzi , pokazuje optymizm zielonej wyspy oraz uśmiech człowieka bez większych problemow .O ideach ,wielkich ideologicznych sprawach nie mówi . Stara sie zrobic wrazenie polityka wywazonego i umiarkowanego bo konflikt i stress jest dla jego wyborcow niemiły . W przeciwieństwie do niego Kaczyński to etos , godność osoby i prawda oraz walka dobra ze zlem , walka z zagrożeniami –ukladem , WSI , kondominium , kiedyś przestepczoscią , generalnie z tym czego ludzie się boją lub koniecznie powinni się bać.
Tak wlasnie mówił Tusk na ostatniej konwencji swojej partii –problemy sa ale je rozwiążemy , nie chcemy aby ludzi bolało , jestemy normalni ,demokratyczni .Sam zrezygnuje kiedys tam z funkcji szefa bo idzie już młodość i świeżość. .Jak zwykle prezentował wizerunek człowieka mówiącego dobre rzeczy w mily sposób ,ale tez dobrego gospodarza ,który nie pozwoli aby cos zakłóciło codzienny dobrobyt. Powiedzial tez :Pis to pesymizm i strach .Zupelnie jakby chciał pokazac swoim wyborcom jak bardzo się rozni od konkurencji . Tusk jednak nie tylko werbuje wyborcow na pozytywny obraz swiata . Silnie tez caly czas działa lękowo , straszy Pisem który chce zniszczyć to dobre optymistyczne życie . Daje wiele nadziei ale tez duzo strachu ,który może tę nadzieje zabrać.
Kaczynski silnie pokazuje zagrozenia i operuje lekiem przed ciemnymi ,często ukrytymi wrogami społeczeństwa i państwa . . Bardzo często jakby wrecz nawykowo sugeruje to na zasadzie: cos wiem ale nie powiem . Ale tez pokazuje idee walki o wielkie rzeczy , walki o pamiec ,prawde i godnośc. Jego swiat to arena walki tytanów dobra i zła , mocny podzial na wroga i przyjaciela.
Oboje kręca się miedzy strachem a nadzieją .O ile jednak Tusk daje tylko nadzieje na zwykle dobre zycie ,to Kaczynski głównie nadzieje na pokonanie wroga .
To jest tez główna teza tego wpisu – wyborców łapiących przynęte Tuska jest po prostu w społeczenstwie wiecej co wynika z tych badan na grupie bodajze 900 osób . Tusk obstawia ich polityka wizerunkową z cala jej manipulacją , stawia na elektorat zarówno kierujący się emocjami jak i ten racjonalny , na wiekszość wyborczą czyli wyborcow umiarkowanych , centrowych i cały czas na niezdecydowanych . Cementuje ich lojalność strachem przed wrogiem, którym jest straszny Pis.
Można tez powiedziec ze ich wyborcy tworza dwie rozne Polski . Pragmatyczna Polska Tuska kreci się w kregu codziennych ,praktycznych spraw . Mówi jezykiem opisujacym zwykle sprawy a Tusk nie oczekuje deklaracji ideowych . To ci , którzy przeszli tak zwany przełom nominalistyczny , czyli patrza na swiat nie przez pryzmat idei ale widza głownie konkrety i bieżące kalkulacje . Tu tez maja swoje miejsce sceptycy i relatywiści oraz osoby swiatopoglądowo indyferentne .
Polska Kaczynskiego nie wycina brzytwą Ockhama bytow duchowych czy abstrakcyjnych jak nominaliści , dlatego ważne dla wyborcow Pisu szczegolnie jest coś takiego jak „prawda” i „dobro ” . Na swiat patrzy się przez idee i wartości .
Moralna polityka jest wazna , nieraz wazniejsza niż praktyczna. Pamiec Brata jest tak samo wazna a nawet wazniejsza niż np. sprawa kontraktu gazowego w codziennym praktyce politycznej . Smoleńska Prawda i cierpienie pod krzyzem oraz godnośc ludzka i walka o Pomnik Brata może wyznaczać nasze kierunki myslenia i działania . To walka dobra ze zlem ,gdzie wrog racji nigdy nie ma a prawda zawsze po naszej stronie . Dlatego zakwestionowanie naszej „prawdy” jest w istocie działaniem na rzecz wroga, niegodnym moralnie .Przewodnikiem i prowadzącym jest ten , kto posiada „prawde”.
Skoro grupa wyborcow Kaczynskiego jest z natury mniej liczna jak bedzie przyszlosc Pisu ? Teoretycznie mozna ja powiekszyc polaryzujac postawy ,grajac na konflikt i szczepiąc lek i zagrożenie . Im wrogowie beda grozniejszy ,tym szanse sterowania za pomocą emocji ideologicznych i lęku będa wieksze .
Czy Tusk i Kaczynski tylko odczytuja preferencje swoich grup wyborczych i do nich się dostosowuja czy tez wpływaja psychomanipulacjaą na postawy ludzi i tworza swój elektorat . Czy to politycy ktorzy naturalna selekcja dopasowali sie do oczekiwań spolecznych czy tez socjotechnicy aktywnie kształtujacy postawy wyborcow ,usilnie na nich wplywajacy . Mysle ,ze jedno i drugie .
To nie tylko natchnieni poslańcy idei ale także spoceni w pogoni za władzą politycy , swiadomie grajacy na emocjach, planujacy taktyke polityczną i celowo tworzący okreslone sytuacje i fakty. Potem zamawiajacy sondaże aby potwierdzic sobie skutecznosc swoich pomyslów . Oczywiscie kazdy z nich utrzymuje, ze kieruje nim wyzsza koniecznośc a najlepiej "idee" . Jest o co walczyc , obaj rocznie otrzymuja prawie 100 milionów doplat dla swoich aparatów partyjnych nie liczac innych konfitur i ambicji osobistych.
Znalazloby się troche argumentów , ze z pełna premedytacja i celowo robią psychiczny i umysłowy matrix swoim fanom czyli inaczej mówiac - usilnie wpływają na postawy wyborcow. Ale to już inny temat .
Źródła .
B. Kubielski .Zmienne psychograficzne jako kryteria segmentacji rynku wyborczego.
Szkoła Wyższa Psychologii Społecznej.
U.Jakubowska .Preferencje polityczne . Psychologiczne teorie i badania.
W-wa.Wydawnictwo Instytutu Psychologii Pan.


Komentarze
Pokaż komentarze (35)