wywczas wywczas
3597
BLOG

Kaczyński wie wiecej o katastrofie niz może powiedziec

wywczas wywczas Polityka Obserwuj notkę 76

Mówi Staniszkis w Onecie : "Sam Kaczyński wie na temat tej katastrofy znacznie więcej, niż może powiedzieć."

Załozmy ze to prawda , że tak Staniszkis uslyszała w otoczeniu Prezesa czy od niego samego .

Jest z tym zdaniem jakis kłopot ,mozna to rozumiec dwojako .

1/ Ze on  naprawde wie wiecej niż moze powiedziec. Dlaczego tego nie moze powiedziec ? Tego niewiadomo , moze zaszkodziloby to sledztwu ,moze otrzymał supertajne materialy od Amerykanów z zastrzezeniem poufnosci, moze jakis  polski agent w Rosji nie chce aby zdradzic zródlo , moze sledztwo Macierewicza jest na tropie jakiejś konkluzji , ale to jeszce nie na 100 % opracowanej , albo juz ta wiedza jest pewna ale moment właściwy ogłoszenia tej wiedzy nie nadszedł, moze nadejdzie blizej  wyborów , mozna sie gubic w domysłach.  W kazdym razie nie moze obecnie powiedziec - dlatego , że nie moze powiedziec. Trzeba czekać .Skoro rozważane sa publicznie wszelkie hipotezy zamachu , powody  tego czekania muszą byc wyjatkowo istotne 

2/ Ze tak naprawde nie ma wiele albo i niczego  do powiedzenia , ale to typowa retoryka Jk , którą wielokrotnie  juz stosował  : "wiem ale nie powiem"  .Ostatnio chyba ,gdy sygnalizowal w liscie do czlonkow Partii , ze Migalski ma cos więcej na sumieniu niz sie mówi, ale nie pora o tym mówic .

Mozna to tez traktowac jako  mało udana metodę uzyskiwania przewagi  w rozmowie -czyli mam racje ,ale nie powiem dlaczego .  Albo jako puszczanie balonów w celach socjotechnicznych . Czesto Prezes tak mówi o wrogach spoleczeństwa i Pisu - o WSI , agenturze ,ukladzie itp.   W tym wariancie chodziłoby  raczej o jednoczenie  elektoratu strachem .  Z badań preferencji wyborczych /zródło na zyczenie/ wykonanych 7 lat temu -elektorat Pisu i LPR okazywal dwukrotnie  wiekszy lęk przed przyszloscia niz wyborcy PO . Zatem JK dopasowuje sie do swoich wyborcow lub swiadomie na nich odziałowuje,  pielegnując i rozwijając te lęki.Nie byłby tu wcale oryginalny ,  w końcu Tusk strasząc swoich cały czas Pisem,  nic innego nie robi.

Nie chodzi o to,  ze tych okreslonych  zagrożen w ogóle nie ma albo  JK je taką metodą wymyśla , to osobna kwestia - ale chodzi mu raczej o  podkreslenie  ich istnienia i wagi , poprzez przydawanie  im w ten sposob jeszcze wiekszego   znaczenia . Oraz aby dac sobie szczególną i wyjatkową legitymacje do walki z wrogami , bowiem ten kto ma tak wyjątkową wiedzę / że aż nie moze o niej powiedzieć/ - ten jest do tego szczególnie powołany.  Dlatego trzeba stanąć przy nim , a niezgoda na jego zdanie bedzie w istocie działaniem na rzecz wroga , niegodna moralnie. 

Który wariant jest prawdziwy?  Trudny wybór. 

 

 

 

 

 

 

wywczas
O mnie wywczas

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (76)

Inne tematy w dziale Polityka