Tak już jest, ze czym innym jest szukanie "Prawdy" a czym innym szukaniem prawdy o tragedii smoleńskiej
Prawda o przyczynach katastrofy moze byc tylko jedna a "prawde" , ten bardzo tajemniczy byt -każdy moze mieć własną. Wiec Gazeta Wyborcza i TVN moze sugerowac ze Lech Kaczyński siedzial za sterami a Gazeta Polska i Macierewicz , ze w karetkach reanimowano rannych a ranny borowiec dzwonił do zony. Śmilowicz moze narzekac ,ze zaden dziennikarz łacznie z nim nie pokusil sie o powazną analize a Macierewicz z wielką komisją , z ekspertami , pieniedzmi i organizacją powtarza to co pisza blogerzy i tylko zadaje pytania , pyta o niejasnosci oraz razem z Gazeta Polską cytuje Młodego Komsomolca jako , o dziwo , jedyne rosyjskie wiarygodne żródlo.To wiadomo przeciez błąd , ze Rosjanie prowadzą śledztwo, ale dobrze , że chociaż mamy Młodego Komsomolca.
Tak to jest , ze "Prawda " jako taka to cos zupelnie osobnego i każdy chce miec własną "Prawde "bo może jej użyc jak potrzebuje. Jedni potrzebuja winy Prezydenta i beda co chwile puszczac wymyslone wrzutki to sugerujace a drudzy zamachu , dlatego będa budowac cale wielkie historie o tym co działo sie w karetkach . Gazeta Wyborcza oprocz interesu politycznego ma ciekawego newsa a Gazeta Polska karetki rozbije teraz na odcinki w najbliższych numerach , albo znajdzie cos innego na zamówienie swoich już przekonanych do zamachu czytelnikow. TVN bedzie mówic, ze nic sie nie stało , a Macierewicz , ze głownym dowodem zamachu jest brak dowodów zamachu.
Kazdy szuka swojej 'Prawdy" .Choć to wzniosła platońska idea , każdy potrzebuje jej jednak w celach bardzo przyziemnych i praktycznych . Dlatego lepiej jest szukac "Prawdy" , niz dochodzic prawdy o przyczynach katastrofy.


Komentarze
Pokaż komentarze (17)