Moze najlepiej byłoby, gdyby Jaroslaw Kaczysnki wpadł na ten pomysl pierwszy i zaproponował spotkanie w sprawie obniżenia agresji w klasie politycznej . Skoro nie teraz jest problem -iśc czy nie iść?
Ciężko spotykac sie z kims komu sie reki nie poda, kto tolerowal bite kobiety i wzywał do usuniecia krzyża. Kto wygral wybory przez oszustwo.Kto jest przyjacielem Palikota, miłosnikiem WSI. Którego inteligencji :"nie powazam" .
Ale jak nie pójdzie w końcu do Prezydenta chcącego ,jak mówi , cos dobrego dla społeczeństwa zrobic - Platforma natychmiast ogłosi , ze Kaczyński nie zamierza walczyc z agresją , nawet wiecej -on ja bedzie jeszcze bardziej tworzył. Ze jest opozycja antysystemową , ze szykuje sie do rewolucji i wyprowadzi ludzi na ulice. Bedzie znowu ZŁY.
Staniszkis próbuje to ułatwić sugerujac aby go BK przeprosił ,co ulatwi mu decyzje ale nalepiej gdyby wszyscy sie przeprosili , zrobili reset.
Co tu robić ? Prezes jeszcze nie podjął decyzji .Co bedzie lepsze ?
Iść czy nie iść?


Komentarze
Pokaż komentarze (32)