Kluzik -Rostkowska jak mowi we Wprost -nie kwestionuje przywództwa Kaczyńskiego w Pisie , ale kiedyś przecież dojdzie do zmiany lidera . Wtedy chętnie bedzie konkurentem dla Ziobry .
Problem w tym, że wybory na na stanowisko prezesa mozliwe sa tylko co cztery lata na kongresie partii , a taki odbył sie wlasnie w marcu . Skoro nikt nie rozpoczyna kampanii wyborczej na cztery lata przed wyborami chodzi moze o budowanie swojej pozycji jak lidera drugiego skrzydła w partii. W TVN pare dni temu wspomniala w w czasie jej wizyty w terenie ustawiaja sie do niej całe kolejki lokalnych dzialaczy. Mówi : "Bo teraz koncepcje Zbigniewa Ziobry są realizowane. I mamy duże różnice w poparciu między PiS a PO, duży poziom nieufności dla Jarosława Kaczyńskiego, kompletny brak możliwości koalicyjnych i jeszcze kompletny brak pomysłu na odklejenie gęby "
To tez jest ciekawe bo ona ustawia tutaj Prezesa jako wykonawce cudzych koncepcji a nie swoich.Tak samo jak on sam deklarowal, że pomysl na "zmienianie " sie w czasie kampanii nie był jego ale własnie liberałów , na który on sam tylko niefortunnie się zgodził. To chyba jednak rodzaj dyplomacji , ona tylko nie chce krytykować tutaj Prezesa bezpośrednio , bowiem wydaje sie on sam być głównym autorem swojej obecnej polityki. Pare tygodni temu w Newsweeku przeciez mówila , ze Prezes nie powinien wspominac o lekach ,bo szkodzi nie tylko sobie ale również Pisowi . Teraz chciałaby wrócic do polityki z czasu wyborow , wtedy odkleimy -mowi - złą "gębe" .
Wydaje sie, ze buduje ona opozycje jednak bezposrednio do Jaroslawa Kaczynskiego przewidujac predzej czy pózniej wyborcze fiasko jego obecnych koncepcji, co może te partie sklonic do myslenia o przedterminowej wymianie lidera. Tak czy owak na pewno czyms korzystnym jest dyskusja w Pisie o o wyborze polityki i metod osiagania swoich celów. Kluzik Rostkowska jest z tych ktorzy mówia , ze metody sie wybiera, zatem mozna przewidywac skutki swoich dzialań , mozna kreowac rzeczywistośc polityczną . W przeciwienstwie do obecnie reklamowanego w Pisie poglądu ,ze JK wszystko co robi -to robic "musi" i wyboru sposobow działania ,retoryki i koncepcji nie ma. Wtedy ,co tego wynika , ewentualne złe efekty jego polityki to wina zawsze i w całości czynników zewnętrznych -mediow , wrogow , kogos innego.


Komentarze
Pokaż komentarze (39)