wywczas wywczas
502
BLOG

Wywiad JK - PiS czeka na kryzys?

wywczas wywczas Polityka Obserwuj notkę 30
 
Nasz Dziennik opublikowal pierwsze dłuższe mysli Jaroslawa Kaczynskiego o polityce po wyborach .
Jakie z tego wnioski?
 
Ci ktorzy chcieliby aby JK przejał zawczasu stery  z rak Tuska i ratowal nasz okret Polskę ,  zanim  wejdzie on na rafy kryzysu muszą sie rozczarować .  Wrecz przeciwnie -Jarosław Kaczynski czeka tylko na kryzys albo na emeryture  Gdy okret Polska bedzie tonął , wyborcy maja sobie przypomniec ,ze gdzies na pokładzie jest partia Pis i zaprosic ja na kapitański mostek.  Z wiekiem mam coraz wiecej cierpliwości -mówi Prezes.
 
Wymienia tylko dwa zupełnie iluzoryczne powody dla ktorych moze wygrac wybory -tworzenie obywatelskich mediów aby obejśc manistream oraz wielki wtrząs moralny i polityczny ktory moze byc wywołany ujawnieniem strasznej Smoleńskiej Prawdy. Jesli chodzi o to pierwsze -JK  zaproponowal juz pomysł nierealny -dofinansowanie tych mediów podatkiem który on ściągnie od Michnika i Waltera. Natomiast ujawnione przyczyny katastrofy nie będa zadnym atutem w rozgrywce wyborczej . Tusk bowiem nie samooskarży  sie w telewizyjnym orędziu do narodu. Pozostałe przyczyny naród przyjmie jak teraz -jedni beda wierzyli w zamach ,inni nie .Nic sie nie zmieni, poniewaz naród zinterpretuje je z punktu widzenia obecnych przekonań.
 
Jak w takim razie Pis uratuje nas od Platformy ? - tego juz JK nie mówi , ale logicznie nie zostaje nic innego jak czekanie na kryzys albo na własną emeryture. Powiedział tez ważną rzecz - zależy mu aby na placu boju liczyła sie tylko PO oraz PiS. Tylko wtedy mamy szanse wygrac ,mówi.  Chociaż tych szans nie widac. To dziwne , ale Tuskowi zalezy na tym samym - nawet nie mam z kim przegrać , oswiadczył niedawno.   Cóz , tak jak wielu mowi , w tym niżej podpisany -to wygodny układ dla obojga. Tusk bedzie rzadził a Jarosław Kaczynski zajał w opozycji stanowisko  jedynego cierpliwego mysliwego.Oboje nie mają na swoich pozycjach konkurencji.
 
Jak w soczewce te sytuacje duopolu pokazuje Wrocław, gdzie obie partie staraja sie wyeliminować kandydata niezależnego Dutkiewicza . Najśmieszniejsze,  ze straszą wyborców sobą . W zależnosci od tego która partia to   mowi - popieranie kandydata niezaleznego to działanie na rzecza PiSu albo PO. To nigdy nie głosowanie na samego Dutkiewicza .Prawdopodobnie bedzie też tak z nowa partią . Jarosław Kaczyński nie chce konkurencji w opozycji. Platforma sobie równiez sobie nie życzy PJN . Zatem  póki można zadłużac kraj i sprzedawać rodowe srebra ze strony opozycji nic rzadowi nie grozi.
 
Najlepiej byłoby gdyby opozycja w pore przejęła stery i uratowala nas o katastrofy.Ale to niemozliwe , powiedzą zwolennicy PiSu .To wina zlych mediów, ukladu sowieckiego ,spisku okragłostołowego oraz lemingów.
I w tym momencie  z oblęzona twierdzą Jarosława Kaczysnkiego nie moge sie zgodzic. To błedny paradygmat
Skoro wrogowie tacy straszni ,dlaczego on nie chce konkurencji lub pomocy  w postaci drugiej partii prawicowej?  Tylko chce miec monopol na opozycje , aby cierpliwe czekać ?  Dlatego ze PJN  to też wróg. Jak wiadomo swiat oblężonej twierdzy składa sie tylko z  siebie i calej złej reszty. Kto z nie Pisem ,tego zmieciem.
Zgadzam sie ze zdaniem wypowiedzianym przez samego Prezesa teraz faktycznie  pogladem , ze normalnymi regułami gry wyborczej  nie może juz wygrac wyborów. On nie , on juz nie wygra.  Ale przyczyny tego sa inne niz głosi Pis .  Są nimi raczej archaiczne  koncepcje  polityczne  , osobista niezdolność lidera do polityki wizerunkowej  w mediach - nie tylko złe media i układ i jacyś  wrogowie.
 
Oblężona twierdza  Jarosława Kaczyńskiego to raczej socjotechnika zdobywania poparcia w zamknietej , izolujacej sie grupie.To nie jest prawdziwy opis swiata , prawidłowe diagnozy czy koncepcja polityczna . Tam nie ma celow politycznych tylko sa wrogowie  , w naturalny sposób wyolbrzymieni i demonizowani przez lidera , dlatego, ze im oni wieksi tym bardziej przy nim trzeba stac i czekac na kryzys albo na jego emeryture .  Oblężona  twierdza jest tez zawsze nieruchoma -nie odpowiada za swoje wybory bo nie ma manewru .Dlatego naturalnie ,  niepowodzen winien jest zawsze wróg . Dyskusja o taktyce politycznej czy wyborach politycznych jest niemożliwa. Jest tylko wódz i prawda -albo zdrajcy . Pomaga temu ideologiczna polityka kreujaca  emocje  i konflikt , podkreslajaca wroga i przyjaciela.Moze uda na sie Pisowi dojechać na Poduszce Smolenskiej /to co innego niz wyjasnianie przyczyn katastrofy/  do kryzysu , moze nie. 
 
 
Zatem sytuacja jest fatalna.Jesli Tusk sobie nie poradzi - bedziemy miec kryzys . Za rok lub za dwa , jak pokazuja znaki na niebie na ziemi. Smutnym paradoksem jest ,  ze uratować nas , w konsekwencji powyzszego ,  od gospodarczego  zgrzytania zębami moze tylko Tusk . Bowiem kryzys leży w interesie PiS-u.  Ewentualnie  nowa powstajaca partia , o ile oczywiscie pokaże jakies mozliwości.
 
link do wywiadu :

http://t-rex.salon24.pl/251655,ob-ciach-na-ustach-jaroslawa-kaczynskiego#comment_3571149

wywczas
O mnie wywczas

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (30)

Inne tematy w dziale Polityka