Po wprowadzeniu stanu wojennego całkowicie zmarnował lata 8o -te. Dogmatyczny aparatczyk ktory polepszał zaopatrzenie w mieso kontrolujac na drogach bagażniki prywatnych samochodów w poszukiwaniu nielegalnej rąbanki od chłopa. Gdy zrozumiał , że wojskowe metody połaczone z ekonomią socjalizmu dają efekt jeszcze gorszy niz kiepskie zarządzanie jednostką wojskową mineło 8 lat czasu wyjętego Polsce z życiorysu . Po miekkim lądowaniu 10 lat temu teraz przyszedł reset ? Czym ten absmak ma być w intencji Komorowskiego ? Skoro Obama resetował relacje z Moskwą on też chce jej pokazać swój reset stosunków polsko -rosyjskich zapraszając Jaruzelskiego czy to ma być jakis ruch na użytek wewnętrzny? Mogą byc to jakies dalsze ukłony , po Orle Białym dla Michnika, dla architektów okrągłego stołu i tej częsci tradycji . Przy okazji , choć pewnie niecelowo wzmacnia pozycje Jarosława Kaczynskiego i PiSu.Cieżko mu bedzie dalej rozgrywac pijarowsko jego nieobecnośc w RBN . Jarosław Kaczynski bedzie od tej pory bojkotował też Komorowskiego jako kogos związanego z Jaruzelskim a nie tylko jako przyjaciela Palikota i dziedzica tradycji WSI , ktory w dodatku odmawia ekspiacji .
Innym absmakiem jest czarny pijar snuty od jakiegoś czasu przez twardy Pis w stosunku do rozłamowców. Nie wydaje sie aby to było w perspektywicznym interesie prawicy. Tylko przecież z PJN Jarosław Kaczyński może miec zdołność koalicyjną. Szanse , ze sam PiS kiedykolwiek wróci do władzy sa przecież iluzoryczne. Czarny pijar polegał najpierw na przylepianiu "gęby" spiskowców a jego głównym akcentem był artykuł Gazety Polskiej i Sakiewicza sugerujacy , ze za rozłamowcami np.Kowalem stoi Moskwa . Potem sugestie , że spiskowcy knuli wczesniej ,może nawet przed 10 kwietnia . Czarnecki, niegdyś prominentna postać Samoobrony, partii według Prezesa zalożonej przez SB - sugeruje, ze za rozłamowcami stoi układ moskiewski i uczy teraz w PiS-ie zasad lojalności .
To doszukiwanie sie przede wszystkim spisków typowe jest dla każdej oblężonej twierdzy , ktora przypadkiem albo naturalnymi przyczynami niczego nie chce wyjasniać. Powiazanie przeciwnika z uznanym wrogiem stawia go od razu na własciwej pozycji w oczach elektoratu PiSu oraz odbiera mu czystość intencji i moralną siłe. To dobra, klasyczna i stara socjotechnika. Potem nastapiło kuriozalne twierdzenie , że "na pewno" wybory byłyby wygrane gdyby nie zdrada spiskowców czyli dwie pieczenie na jednym ogniu. Znalazł sie mianowice winny porażek / jak zawsze tylko wróg zewnętrzny / i słusznie oraz sprawiedliwie wzrosła nienawiśc własnych zwolenników do PJN - przecież rywala do pozyskania tych samych dusz. Teraz straszny absmak - oni rozmawiali z Palikotem . Na zdrowy rozum -co z tego , ze ktos rozmawiał z Palikotem. Czy ktos ma stenogramy tych rozmów , poza tym jaki tu zwiazek przyczyn i skutków? . Dośc jest przeciez naturalnych powodów , aby tłumaczyć rozłam w PiSie. Nowa partia nie jest szczególnym zagrożeniem dla PiSu . Przecież tych umiarkowanych wyborcow Prezes i tak już pogonił wczesniej sam , oni juz odeszli. Natomiast twardego " spiskowego" elektoratu nikt już mu nie zabierze , ponieważ maja swóją własną twierdze gdzie razem cierpią , walczą bez końca z wrogami rzeczywistymi czy wymyślonymi i świata poza sobą nie widzą.
Absmak z tego absmaku Kaczyńskiego polega na tym , że on najwyrazniej nie wierzy do końca w lojalność swoich wyborców o mentalnosci spiskowej i ciagle musi umacniać ich obecnośc przy sobie takimi absmakami.


Komentarze
Pokaż komentarze (13)