Krecik zepsuł trochę medialne szyki Prezesowi .
Wydawało się, że to on całkowicie trzęsie i rządzi mediami w ostatnim okresie, te ostre wrzutki o karze smierci, teraz te marsze 13 grudnia, które tak zgrabnie łączą okupanta Jaruzelskiego ze Zdradkiem Sikorskim i Tuskiem namiestnikiem naszego kondominium i kierują traume stanu wojennego przeciwko jego konkurentowi do władzy - Tuskowi .Ta radykalna wrzawa, zwielokrotniana przez cały aparat Pisu tłamsi Ziobrystów, bo to JK w mediach już wyrasta tym głośnym pokrzykiwaniem, srożeniem się i tupaniem na głównego lidera opozycji, jedyną osobę mogącą dla nas uratować niepodległość Ojczyzny. Nikt inny, tylko on. To na co komu Ziobro? W tej gonitwie kopytniaków Prezes wyrażnie go przegania i to o parę długości.
Informacje o kłopotach z Euro i możliwej katastrofie złotówki za parę dni o nieobliczalnych konsekwencjach dla życia każdego normalnego czlowieka , przebijają sie powoli. Właściwie elektorat zajety tematami zastępczymi Prezesa nic jeszcze z tego nie rozumie, ale szykuje sie na marsze przeciwko Zdradkowi, to dla Polski Kaczyńskiego teraz najważniejsze.
Aż pojawił sie ten Kret w Gapolu , nagłośniony teraz przez Wprost . Krecik dzieki miłej powierzchowności to nowy i ciekawszy temat zastepczy od marszów imienia Jarosława Kaczyńskiego i Jego Potrzeb , przy tej w sumie mało ważnej /w porównaniu do nich/ okazji 13 Grudnia. Urocza zagadka, intrygujacy rebus , kupa śmiechu i duża zabawa , mimo ze GP to rzekomo nie tygodnik satyryczny. Spróbujmy na poważnie tym razem, uporządkować sytuacje, co to za spisek, tak, jak nauczeni na Salonie 24 umiemy. Jest kilka wariantów .
1/ Krecik raczej urodził sie tylko w głowie Pani Profesor Fedyszak Radziejowskiej, tak po prostu , bo dzisiaj jest niedziela - w wyobrażni typowej inteligentki Pisu powielajacej opinie o Wielkich Układach, tak samo mógł sie urodzić w głowach Brauna czy Profesorów Zybertowicza lub Krasnodębskiego. Czyli typowe dla tej partii nudne, spiskowe ględzenie w stylu wiem, ale nie powiem ....
2/ Ale jednak wprowadziła go Gazeta Polska, która na Niezależnej atakowała zaraz po wyborach Lipińskiego, a przedstawiciel Sakiewicza na Salonie 24 Aleksander Scios także robił to w tym samym czasie. Ze strony GPC dobiegały wtedy jakieś informacje, ze Lipiński to ten co chce sie otwierac na centrum, wygasić radykalizmy etc. To przeciez by kolidowało z potrzebą ostrego kursu smoleńskiego całej partii czyli byłoby przeciwko żywotnemu interesowi i biznesowi Sakiewicza. Przed secesją Ziobry Macierewicz w ogóle nie wiedział ,czy bedzie Zespól Smoleński w Sejmie- po secesji sam Jk nawet zapisał sie do niego. Teraz Macierewicz może wystepowac w mediach ile chce i jakby nie ma obecnie tego problemu. Poza tym jak wygasić radykalizmy? Przeciez prezesa nikt nie zatrzyma ....Nie, to kiepska hipoteza .Sakiewicz powinien być teraz bardziej zadowolony niż zaraz po wyborach . No więc w czym problem, skoro jednak takie newsy eksponuje ? Niewiadomo , panowie co prawda mało sie lubią, to Lipiński wyrzucił z telewizji publicznej /razem z Czarzastym/ kiedyś Anite Gargas i Sakiewicza, ale z drugiej strony sprawa wygląda na coś więcej niż tylko animozje osobiste .
3/Może więc atak na Lipińskiego to rewanż Ziobrystów i pośredni atak na Kaczyńskiego ?.Przypomnijmy, ze na początku konfliktu Ziobro - Kaczyński Gapol cały czas wzywał do jedności i mówił głosem Ziobry. Sakiewicz w ogóle nie pomagał Kaczyńskiemu usuwać tego Ziobry, wręcz odwrotnie , zajmował stanowisko przeciwne jego intencji oraz interesowi. Dopiero gdy Sakiewicz ogłosił, że nie miesza sie w partyjne spory, na Niezależnej pojawiły sie informacje po myśli JK, mianowicie to Ziobryści mieli knuć w domku Misia Kamińskiego.To akurat nie pasuje do hipotezy, że teraz pomaga Ziobrze, czyli atakując Lipinskiego, osłabia prezesa i wprowadza zamieszanie - ale mimo wszystko taką roboczo można postawić, ze znakiem zapytania.
A co tu robi Profesor Fedyszak Radziejowska w tym wszystkim? Po prostu przypadkowo sie zamieszała w interesy , jak to intelektualistka nie mająca specjalnego kontaktu ze swiatem i coś bajdurząca, takich jest więcej. Niby socjolog, który mówi wiem, ale nie powiem- i dalej nie rozumie, co jest przyczyna porażek wyborczych tej partii. Czy ona doradza Pisowi? Naprawdę?
Nasz Krecik już sie uniezależnił, żyje własnym życiem i drąży swoje korytarze. Zdobył sobie wielu fanów i zaskarbił wdzięczność publiki. Intelektualisci z Pisu mogliby jeszcze coś fajnego wymyślić, ludzie chcą sie bawić.....


Komentarze
Pokaż komentarze (44)