Obawiam sie, ze nie da sie juz uratować posła Macierewicza i jego Zespołu . Nie tylko ze względu na utrate wiarygodności Rońdy czy profesora Biniendy , ktory tyle wielkich sensacji wyczytał /na I naukowej konferencji rok temu / ze sfałszowanego zdjęcia czyli "rekonstrukcji fotograficznej" podsuniętego mu przez innego eksperta Dąbrowskiego, a wykonanego przez jakiegos rosyjskiego blogera Vlada Igoreva .
Ale dlatego , ze patrząc tak po ludzku wyglada na to, ze Poseł Macierewicz /przepraszam/ po prostu zwariował. Bo co mysleć o człowieku ,ktory zamiast dwoma kliknięciami ustawić skypa, kieruje do prokuratury generalnej wniosek o ściganie sprawców ataku hakerskiego na jego skypa. I wyglada na to , ze nie da sie go juz obronić tymi starymi grepsami : ze go atakują bo sie boją Prawdy. Ze robią to tylko ruscy agenci. Ze zabraniaja myśleć w ogóle o zamachu , ale to absurd, bo w swiecie były zamachy, wiec Macierewicz ma racje . Niestety , Macierewicz juz tylko rozśmiesza: jaki zamach na jego skypa, taki jego zamach w Smoleńsku . Oraz jego standardowe blefy nie sa juz skuteczne , choć sprawdziły sie przecież tysiące razy - jak ten ostatni ,ze ma świadków wybuchu, ale nie moze pokazac tych zeznań, bo świadkowie musza być anonimowi. To juz jest tak absurdalne, ze tylko zabawne .


Komentarze
Pokaż komentarze (46)