Czy Renatka oszalala, czy raczej nie jest inteligentna? A moze jedno i drugie i jeszcze jest pod wplywem?
Renatka napisala kolejny tekst. Opatrzyla go numerem. Tekst byl zwykla propagandowka do jakich RRK zdazyla wszystkich przyzwyczaic, roilo sie w nim jednak od roznych glupot na ktore jestem uczulony. Tekst byl o tym ze one nie sa zadowolone. One nie byly zadowolone z Prokuratora Generalnego.
Renatka nie jest pierwsza ktora pisze glupoty o prawie i nie ostatnia. W Salonie zebrala sie grupka nawiedzonych dziewic orleanskich, Eska, Teska, Tereska i Bozenka, one tez pisza i tez glupio. Zwykle reaguje na to co one pisza, zareagowalem rowniez na Renatke.
Napisalem Renatce w komentarzu ze tekst jest glupi i ze jesli chce, napisze jej punkt po punkcie do czego mam merytoryczne zastrzezenia. Nie chcialem pisac na darmo, Renatka zwykle wycina mnie, nie chcialo mi sie uzasadniac komentarza w sytuacji gdy nie mialem pewnosci ze nie zostane wyciety. Slusznie zrobilem, zostalem wyciety, ale przy okazji, dostalo mi sie w komentarzu od niej, ze jestem najglupszy w Salonie i ze nie potrafie zrozumiec.
Napisalem kolejny komentarz, ktory zostal natychmiast wyciety, zamieszczam wiec go tutaj, ku przestrodze.
Wrrrr Renatko, wrrrr.
W szale wscieklosci i agresji nie zauwazasz Renatko ze miedzy nami jest plot, gryziesz deski parkanu, wrrrr.... Desek nie przegryziesz, jesli tego jeszcze nie rozumiesz, to masz problemy ze zrozumieniem.
Zarzucilem ci, ze to co piszesz jest glupie, ty odbilas pileczke stwierdzajac, ze to ja jestem glupi, ze nie rozumiem. Przenioslas ewentualna dyskusje z meritum na moje cechy osobiste, w ten sposob chcesz dyskutowac?
Wrrr Renatko, wrrrrrrrr.
Kiedys ktos z salonowiczow probowal mnie przekonac ze ty nie jestes taka glupia, ze jestes tylko szalona i nie kontrolujesz swoich emocji. Nawet przyslal mi twoje zdjecie z lancuchem.
Nie przekonal mnie, z krowy w lancuchu profesora nie zrobisz, tym bardziej z podworzowego psa. Nie ma specjalnego znaczenia dlaczego taka jestes, czy jest to wynik niedorozwoju czy szalenstwa. Efekt jest taki jaki jest. Wrrrrrrrrrrr.
Napisalas w komentarzu do Meteo “..wisi mi jak kilo kitu....”. Rzeczywiscie to ci wisi Renatko. I smierdzi. Mysle jednak ze publiczne przyznanie sie do tego wynika z ograniczenia umyslowego, nie emocjonalnego. Ale, w gruncie rzeczy, czy moze miec to jakiekolwiek znaczenie dlaczego?
Nie przesylam ci zwyczajowych calusow, bo byloby dla mnie czyms obrzydliwym zblizanie sie do ciebie w tym celu. To co ci wisi jest taka oblesnoscia, ze nie bylbym w stanie.
Wrrrrrrrrrrr.
***
Ona tak rzeczywiscie napisala w komentarzu do Meteo, ze jej wisi, to ciagle u niej jest. Czy normalna osoba, kobieta, krakowianka mogla cos takiego napisac bez wplywu szkodliwych substancji?
Komentarze
Pokaż komentarze (33)