Radosc o poranku czyli idzie Kaczynski, czyli jak dobrze wstac skoro swit.
Sto lat temu, albo i wiecej, Jonasz Kofta napisal piekna piosenke a Grupa I ja cudownie wykonala, bylem na jednym z pierwszych ich wystepow w Hybrydach, skojarzyla mi sie wlasnie teraz w zwiazku z biezaca sytuacja polityczna. Czy moglo byc piekniejsze skojarzenie?
Zeby wiec byla jasnosc, poranek i wstawanie skoro swit to symbole nowego, sybmole radosci jaka nas ogarnia w zwiazku z otwierajacymi sie perspektywami, z nowymi mozliwosciami, z nieskalana zlem nowa jakoscia. Idzie nowe, wstajemy o poranku.
Ludzie, ktorzy wiedza, donosza, ze nowe w postaci premiera Jarka zbliza sie coraz szybciej, ze juz jest prawie nieuniknione. Nowe wrecz leci. Nalezy sie spodziewac, madrzy ludzie sie spodziewaja, ze premier Jarek powtorzy manewr pieknie nazwany przez Renatke Rudeckokalinowska “manewrem powtorzonego prawa”, utworzy koalicje wszystkich ludzi dobrej woli i wypieprzy tych woli zlej.
Jak to sie stanie? Detale nie sa istotne, pewnie tak jak wszystko w polskiej polityce, ktos kogos wykiwa, wymanewruje, odwroci sie i zmieni alliances. Pierwszy bedzie Gowin ktory pojdzie do Jarka i powie mu, ze ma juz dosc paskudnego Donka, powie mu “prowadz wodzu” do zwyciestwa, cala Polska liczy na ciebie (albo podobnie mu powie, detale przeciez nieistotne). I nikt nie moze sie dziwic specjalnie, bo lojalnosc w polskiej polityce nigdy nie istniala, Donek wywalal na buzie swoich najwierniejszych, Jarek wywalal swoich, czy moze byc cos bardziej naturalnego niz odejscie do nowego zwyciezcy i dobicie starego? Skoro od dwoch blizniakow odwracal sie nawet trzeci blizniak, Kaziu Marcinkiewicz sie odwracal, Marek Jurek i Jurek Marek sie odwracali, to czy Gowin moze sie nie odwrocic? A jesli Gowin, to nie jest wcale wykluczone ze i Schetyna zalozy swoja partie, Tusk jest niestety skonczony, on tego jeszcze nie wie, ale to juz niedlugo. On biedny oszukuje sie, ze nie jest jeszcze tak zle bo Sikorski przeciez do Kaczynskiego nie pojdzie, no ale co z tego ze Sikorski nie pojdzie? Czy to moze uratowac Tuska?
Cieszy mnie przyjscie nowego w postaci premiera Jarka. On ma calkowicie nowy program polityczny, nowy program ekonomiczny, jego podejscie do zwiazkow z Unia Europejska tez jest nowatorsko nowe, on nawet ma nowy program na uzdrowienie wymiaru sprawiedliwosci. Radujcie sie Panie Ufka, Eska i Tereska, Bozenka, Wiesia i miliony innych, zlo z wymiaru sprawiedliwosci zostanie wypalone zelazem, system bedzie powszechnie sprawiedliwy i rowny, tani, szybki, efektywny, bedzie dla wszystkich potrzebujacych. Premier Jarek jest natchnionym prawnikiem i ma olbrzymie doswiadczenie prawnicze, on nie potrzebuje radzic sie nikogo, on juz wie co ma zrobic zeby bylo lepiej, przeciez on juz napisal ksiazke na ten temat. BEDZIE LEPIEJ. Zobaczycie.
Nie zal mi ekipy Tuska, premier Donek podpadl mi gdy zwrocil sie do narodu z wyswiechtanym “pomozecie” i z narodu zglosila sie jako pierwsza chetna Renatka. Takiej pomocy Donek przyjmowac nie powinien, wszystko ma swoje granice, nawet jesli sie upada, powinno sie upadac z klasa. Korzystanie z uslug Renatki jest pozaklasowe, tego premierowi polskiego rzadu robic nie bylo wolno. Premier ma teraz Renatke, ale stracil mnie i cala moja rodzine. I moich znajomych i sasiadow. My na niego glosowac nie bedziemy.
Wszystkim patriotycznie nastawionym Polakom dedykuje wspaniale utwory naszego narodowego barda, Macieja Wroblewskiego.
Zaszum nam Polsko
Kto nie potrafi kochac ziemi swoich ojcow
Laczmy sie wszyscy w radosci w zwiazku ze zblizajacym sie nowym.
Komentarze
Pokaż komentarze