go w roli takiego polskiego Janosika, zabieral bogatym, walczyl z uciskiem klasowym napadajac tych co mieli bo sam nie mial. Generalnie byl przykladem wiesiolkowego gluptaka, rabowal banki po roznych wsiach, przesylki pocztowe i ukrywal sie w gorach. Na okolicznosc spotkania z silami policji przygotowal sie w ten sposob, ze sprawil sobie metalowy garniturek, garnek na glowe ze szpara na oczy, otoczony przez policje kulom sie nie klanial (prawie jak Swierczewski, nie klanial sie bo mu zgiac sie bylo trudno). Policja strzelala do niego jak do tarczy, kule rzeczywiscie od zelaza sie odbijaly, ale niektore weszly w miejsca niechronione, dlonie (w ktorych trzymal karabin), nogi, ostatecznie trafiony kilkunastoma nie byl w stanie wystac, poranionego zebrali i po dostarczeniu do sadu przykladnie powiesili. Nie za zebro go powiesili ale za szyje, skutecznie jednak, juz z tego nie wyszedl.
Widze olbrzymie podobienstwo miedzy Ned Kellym i rownie obroslym legenda Jaroslawem Kaczysnkim. Kaczynski tez nikomu nie dal, nie ma osoby, ktora moglaby uczciwie powiedziec, ze dal. Jaroslaw Kaczynski tez walczy z systemem spolecznej niesprawiedliwosci, tez chce zabierac tym co maja bo sam nie ma. Cala reszta attire tez wydaje sie podobna. Tez przypomina rycerza ze sredniowiecza, moze nawet z czasow wczesniejszych. Jego podejscie do ekonomii jest podobne do Kelly’ego, nalezy zabrac tym co maja bo przeciez zabieranie tym co nie maja byloby dla nich obu nielogiczne. Z tym ze Kaczynski wydaje sie dzialac z wiekszym rozmachem, on chce zabierac rowniez tym w duzych miastach, on chce zabierac na znacznie wieksza skale. No ale Kaczynski jest doktorem prawa, to musi istotnie roznic go od Neda Kelly’ego.




Komentarze
Pokaż komentarze (12)