spirituals i gospels dla zwrocenia uwagi na jedno z istotnych przeslan Jezusa, ktore w katolicyzmie i wszelkich innych odmianach chrzescijanstwa zostalo zupelnie pominiete i niedocenione. Zlekcewazona zostala nauka Jezusa, w moim rozumieniu jedna z najtrafniejszych i ponadczasowych, ktora nie przemija, ktora swiadczy o jego wielkosci, o Jezusa doswiadczeniu zyciowym i madrosci.
Tyle mowi historia. Biblisci interpretuja zdarzenie w kategoriach cudu o niewielkim znaczeniu, Jezus zrobil to by okazac swoja nadprzyrodzona moc, by sie ujawnic Zydom. Nikt nie zauwaza, ze Jezus mogl swoja sprawnosc w czynieniu cudow pokazac przez zamiane wody na zwykle, byle jakie wino, ze nie musial zamieniac na wino najlepsze, bo przeciez malo kto na tym weselu mogl sie zorientowac w klasie wina. Jezus chcial przekazac Zydom istotna nauke, picie dobrego wina jest czyms nieporownanie innym niz picie byle jakiego. Szkoda zycia na picie zwyklej berbeluchy, szkoda zdrowia, szkoda czasu.
Gdyby Jezus zamienil butelke wody w wino, obecni uczestnicy
wesela rowniez mogliby sie przekonac o jego cudownych mozliwosciach, dostrzegliby ze jest Bogiem. Jednakze Jezus zamienil wode w 6 stagwiach (srednio mozna przyjac ze bylo to 15 miar), On chcial tym ludziom pomoc, chcial pokazac ze picie dobrego nie musi sie ograniczac do malych ilosci. Jezus przemienil wode w najlepsze wino w duzej ilosci, zeby ludzie mogli sie nim cieszyc bardziej, dluzej i wiecej.
Duza czesc swojego zycia zmarnotrawilem pijac byle jakie
alkohole, widze w tej chwili, z perspektywy czasu, jak wielki byl to blad. Od kilkunastu lat powoli przechodze na lepsza jakosc, na cos co cieszy i
emocjonuje, na najlepsze z najlepszych. Ciagle jeszcze na codzien spozywam wino w miare popularne, finansowo dostepne, to jednak przy roznych okazjach oddaje sie “sztuce picia”, podazam za przykladem Jezusa, pije najlepsze.Ostatnio mialem cudowny tydzien, pilem niewyobrazalnie wrecz wspaniale wina, zdarzylo mi sie pic je w sporych ilosciach. Zapewniam wszystkich, tych co jeszcze nie dostrzegli roznicy, roznica jest. Jest jak swiatlo w tunelu, to jest zupelnie inny wymiar, tego nie da sie opisac, to trzeba przezywac. To jest transcendencja, cudownosc, przezycie mistyczne. Tego nie mozna porownywac do
zalewania palki zbrodnicza golda, to jest ekstaza. Gleboko wierze w to ze jesli mozemy, powinnismy pic tylko najlepsze. Nie rozmieniajmy sie na drobne, idzmy na calosc, siegajmy gwiazd, warto.
serca Panowie i Panie. Na zdrowie.




Komentarze
Pokaż komentarze (34)