Zwineli bloggera Koguta. I bardzo dobrze
Zawsze protestowalem przeciwko wszelkim formom cenzury i
ograniczania swobody wypowiedzi, ale zawsze mialem swiadomosc ze wszystko ma swoje granice, nie powinno sie tolerowac chamstwa i prostactwa, nie powinno sie rozpowszechniac glupoty.
Mam swiadomosc, ze w sprawie bloggera Koguta nie jestem obiektywny, wszedlem z nim w konflikt gdy napisal idiotyczna notke, a ja napisalem do niej krytyczny komentarz. Nie zrozumial mojego komentarza, jego pojemnosc mozgowa wyraznie mu na to nie pozwolila, nazwal moja wypowiedz pajacowaniem, tak to sie zaczelo.
Pod wplywem rekomendacji zaprzyjaznionej Luli, zaczalem sie
zastanawiac czy nie bylem zbyt surowy w ocenach bloggera Koguta, czy nie ocenilem jego notki zbyt pochopnie glupia, czy, byc moze, zle go ocenilem w calosci skoro znalem tylko te jedna jego wypowiedz, a przeciez kazdemu zdarza sie od czasu do czasu palnac cos glupiego. Doszedlem wowczas do wniosku, ze moja ocena poczatkowa, w jakims stopniu intuicyjna przeciez, byla jak najbardziej wlasciwa. On sie pozniej, po wymianie wstepnych uprzejmosci, rozkrecil, pozniej juz bylo oczywiste, ze mozg nie jest organem z ktorego moglby on byc dumny.
Nie bylem juz zainteresowany dyskusja z bloggerem Kogutem ani
z dyskusja u niego, pomyslalem sobie jednak ze dla ciekawosci sprawdze co sie u niego wyprawia, co pisza chlopcy hetero i rownie hetero dziewczynki na moj temat.
Okazalo sie ze blogger Kogut zostal ukryty, poczatkowo nawet sadzilem ze za jego hetero stosunki z innym, rownie “madrym” bloggerem, intelektualista Asmodeusem. Zadalem wiec sobie trud i zaczalem ujawniac poszczegolne zapisy, zorientowalem sie ze zwineli mu notke i on to skomentowal“..znowu jakaś Q doniosła i mi zwinęli notkę o TW Lisie”, pozniej na pytanie za co? odpowiedzial“nie da się ukryć...za całokształt :) czuję się nobilitowany, ch im w d,
widocznie ta zaraza tutaj też sieje spustoszenie (Lisa mam na myśli i innych TW, ścierwa etc)”
I ten czlowiek protestowal przeciwko niewlasciwemu wychowywaniu “naszych” dzieci, on nie chcial modelu opartego na gender wychowaniu, on chcial modelu na podobienstwo tego w jakim on sam byl
wychowany, gdzie swoje niezadowolenie z czyjejs decyzji mozna skomentowac dzwiecznym“ch im w d”
Przeraza stopien glupoty bloggera Koguta, jego zaslepienia i braku kontroli. On uwaza ze wypowiadanie madrosci typu“ch im w d”w publicznym miejscu, w medialnej dyskusji jest usprawiedliwione tym ze on jest hetero, natomiast model wychowywania dzieci zmierzajacy do uczulenia ich na odmiennosci i akceptowanie indywidualnych roznic jest nie do przyjecia bo zostal wymyslony przez ludzi homo. Jak pokretne jest to rozumowanie?
Ten czlowiek naduzyl prawa do swobodnego wypowiadania sie w mediach publicznych.




Komentarze
Pokaż komentarze (220)