9 obserwujących
84 notki
34k odsłony
  243   2

Prorocze teksty propagandy rosyjskiej na Neon24.info

Swego czasu, tak bardziej traktując to jako żart stwierdziłem, że ile razy na Neon24 pojawi się tekst o straszliwej porażce wojsk Ukrainy tyle razy wojska rosyjskie odbierają "łomot"

Czy Zawiszy granie "ruszkiewiczem" na fortepianie weszło już na stałe w Putinopiteków Toy-Toyu

Czyli zaoranie sowieckiego ścierwo medium w wykonaniu samego ich admina


image


Swego czasu, tak bardziej traktując to jako żart stwierdziłem, że ile razy na Neon24 pojawi się tekst o straszliwej porażce wojsk Ukrainy tyle razy wojska rosyjskie odbierają "łomot"

Tak było w przypadku tekstu z wyboru Jarka Ruszkiewicza, którego „ekspert” na podstawie faktu, iż przez kilka dni nie było informacji z frontu wyciągnął wniosek iż planowana kontrofensywa Ukrainy poniosła bolesną klęskę. Oczywiście „ekspert” nie miał zielonego pojęcia o tym, że przed rozpoczęciem kontrofensywy żadna armia nie chwali się w mediach informacją o podejmowanych krokach. W kilka dni później rozpoczęła się kontrofensywa w której Ukraina wyzwoliła z rąk rosyjskich Obwód Charkowski. Później pojawiały się kolejne „prorocze teksty” modlących się o jakikolwiek sukces armii Putina i kolejne łomoty dla jego armii.

Ostatnio pojawił się wywiad rzeka z kremlowskim propagandzistą piszącym po niemiecku Scottem Ritterem. który głosił iż Rosja musi tę wojnę wygrać i na efekt nie trzeba było długo czekać. Od dłuższego czasu najemnicy od Wagnera na usługach Rosji mozolnie metr po metrze starali się od strony północnej i południowej okrążyć miasto Bakhmut. Następnego dnia po publikacji tekstu propagandzisty Rittera okazało się, że jednym uderzeniem armia Ukrainy wyrównała front w tym miejsce w kilka godzin niwecząc wielodniowe postępy i krew najemników od Wagnera. I jak tu nie wierzyć we wpływ „proroczych tekstów” propagandy rosyjskiej publikowanej na Neon?

No ale odłóżmy modły „Braci Moskali” do ich „bolszewickich bogów” bo jak widać „bogowie” ci tych modłów nie chcą wysłuchać i popatrzmy na rzeczywisty przebieg i zmiany frontu na Ukrainie.

Rosja gromadzi wojska przy granicy Ukraina – Białoruś. Można zadać pytanie, czy jest to sposób na bezpieczne zgrupowanie wojsk i materiałów, próba zmuszenia Ukrainy do odciągnięcia części wojsk z frontu rzeczywistych walk i odciążenia ponoszących klęski wojsk rosyjskich na wschodzie Ukrainy. Czy też rzeczywiście Putin będzie chciał wciągnąć Łukaszenkę w tę wojnę, na której dziś ponosi porażki?

Front północny: Tu front stabilny od dłuższego czasu wymiana ognia artyleryjskiego.

Front Ługański: Tutaj trwa próba ustalenia położenia granicy na linii frontu między dwoma rzekami Zherebet za wojskami Ukrainy i Krasna za wojskami Rosji. Od dwóch dni trwa ofensywa wojsk ukraińskich na kierunkach miejscowości Kuzemivka, Nevskie. Rosjanie utracili stanowisko artyleryjskie rozstawione w okolicy miejscowości Popivka. Front oddala się od rzeki Zherebet.

Front Bahmut: Po opisywanej wcześniej kontrofensywie najemnicy z grupy Wagnera utracili dorobek kilku ostatnich tygodni ataków mających na celu okrążenie wyparcie Ukraińców z miasteczka Bakhmut. Trwa intensywny atak wojsk Ukrainy w kierunku miejscowości Zolotarivka. Leżąca na tym froncie kopalnia Knauff jeszcze wczoraj znajdująca się w rękach rosyjskich, dziś jest już po ukraińskiej stronie frontu.

Front Donieck. Ataki, kontrataki, położenie frontu stabilne. Rosjanie kontratakują w okolicach miejscowości Marinka. Trwają walk o kolejne zabudowania. Rosjanie próbują otoczyć od północy i południa miejscowość Avdivka.

Front Zaporoski: Front stabilny, Rosjanie umacniają linie obrony zabezpieczając się przed ewentualnym atakiem na kierunku Mariupol. Ukraina działaniami partyzanckimi na terenach kontrolowanych przez wojska rosyjskie próbują destabilizować dostawy wojskowe atakując składy pociągów na linii kolejowej.

Front Chersoński: Trwa ewakuacja władz okupacyjnych i kolaborantów na lewy brzeg Dniepru, ale pewne źródła określają iż pod osłoną propagandy dbałości o mieszkańców tych terenów, która odnosi się tylko do kolaborantów, Rosja przeprawia przez Dniepr wojska dla obrony tego przyczółka. Rosjanie utrzymują punkty oporu w miejscowościach Novopetrivka i Kalinivka. Punkty te są intensywnie bombardowane przez ukraińską artylerię.

(dane o przebiegu frontu na dzień 25.10.2022 w oparciu o informację z blogu Heroizm, Armia, Historia)

Ataki Rosji na kluczowe węzły gospodarcze, głównie energetyczne, wykazały dwie rzeczy. Rosja wykorzystuje już ostatnie rezerwy własnej broni rakietowej, w tym dronów. Zmuszona jest poszukiwać dostaw zewnętrznych. Jednak po ostatnim ataku Izraelskim na montownię dronów irańskich o te dostawy będzie trudno. Lista znaczących na tym rynku producentów chcących wchodzić w układy z Rosją jest mocno ograniczona.

Tragiczna w skutkach dla rosyjskojęzycznej ludności Ukraińskiej zamieszkującej wschodnie tereny Ukrainy, decyzja Putina oparta o całkowite fiasko rosyjskich służb wywiadowczych (wiara we własną propagandę, że na Ukrainie czekają na nich z kwiatami i wstążeczkami a oni jadą tylko „wycieczkę” mającą na celu spacyfikować grupkę faszystów w Kijowie), przyniosła Rosji znaczące porażki również w innych aspektach niż militarne. Wystarczy popatrzeć na ucieczki dyplomatów Rosji ze spotkań z przedstawicielami władz krajów Zachodu. Putin kiedyś grając pierwsze skrzypce, dziś na spotkaniach międzynarodowych występuje w roli petenta, co dają mu odczuć nawet dyplomaci z byłych republik ZSRR. Rosja utraciła znaczącą pozycję nawet wśród krajów przeciwstawiających się polityce USA. W Europie utraciła pozycję leadera w dostawach surowców energetycznych. Europa musi szybko znaleźć alternatywnych dla Rosji dostawców tych surowców, stąd silne zawirowania cen na rynku dostaw gazu, ropy, węgla.

Dziś rządy Europy, w tym szczególnie Polski zdają się rezygnować z restrykcyjnej dotychczas polityki ochrony środowiska. Ogrzewajcie się obywatele wszystkim, co da się spalić. Co owocuje sprowadzaniem do Polski „węgla” przypominającego szlam z wyrobisk górniczych. Jak bańka mydlana prysła propaganda naszego rządu, że Polska na węglu stoi a tylko import przez „żądnych zysku prywaciarzy” niszczy polskie kopalnie. Naszemu Pinokiu Morawieckiemu nos urósł o kolejnych kilka ładnych centymetrów.

Najbliższa zima będzie z pewnością sprawdzianem dla rządów krajów Europy. Ta wojna przyśpieszyła w Europie proces poszukiwania alternatywnych dostawców surowców energetycznych. O ile można jakoś wojną usprawiedliwić zamykanie energochłonnych przedsiębiorstw przemysłowych o tyle zamykania piekarni, restauracji ze względu na koszty energii już naszym złodziejom z nadania PiS wybaczyć nie można.

Jednak wymuszone szybkie przełączenie się na dostawców alternatywnych względem Rosji, która przy nieudolności rządów danego kraju może być przykre dla obywateli kraju, w którym obywatele powierzyli władzę nieudacznikom, w dłuższej perspektywie spowoduje to, że dla Rosji przywrócenie pozycji dominującego dostawcy, jaką cieszyła się przed napaścią na Ukrainę będzie procesem długotrwałym, kosztownym i wydaje się niemożliwym do osiągnięcia. Rosja musi szukać innych rynków, a to wymaga dużych inwestycji w infrastrukturę i zamianę pewnego odbiorcy na odbiorcę z którym negocjacje trzeba rozpocząć od nowa.

Rosja dziś wyraźnie potrzebuje oddechu na odbudowę swojego potencjału militarnego. Sprawdzian jakim jest ta wojna boleśnie obnażyła wszelkie bolączki armii rosyjskiej borykającej się z korupcją, przestarzałymi systemami dowodzenia, brakiem uzbrojenia niezbędnego na dzisiejszym polu walki. Stąd zima nie wydaje się wystarczającym czasem do dokonanie wystarczających uzupełnień.


                 image




https://naszeblogi.pl/64329-prorocze-teksty-propagandy-rosyjskiej-na-neon24info

Lubię to! Skomentuj4 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale