Pamiętacie jak rozpętała się burza przeciwko Janowi Kobylańskiemu. Wyzwano go od szmalcownika, antysemity i.t.p.
Dla postronnego obserwatora nic takiego się nie stało co by tłumaczyło atak ze wszystkich katiusz na tego człowieka. Co więc spowodowało taki atak furii? Chyba się nie pomylę, że chodziło o skompromitowanie sponsora Radia Maryja. To RM było dla powiązanego ze sobą klanu zagrożeniem. RM nie było kontrolowane przez klikę salonowych kolesi i tworzyło wyłom w medialnej tyralierze mającej kształtować "nowe" społeczeństwo.
Pamiętacie jak powstawało Porozumienie Centrum. Ataków furii nie było końca. Gdy Wałęsa otrzymał poparcie od PC i on stał się miernym człowieczkiem który swoje zrobił i powinien odejść do muzeum. Oczywiście nie chodziło o PC i Wałęsę. Chodziło o ukręcenie łba dla niezależnej od ferajny inicjatywy.
Czy pamiętacie jak w trakcie żałoby, bezpośrednio po katastrofie Jacek Żakowski trąbił ze PiS wykorzystuje katastrofę, z jaką furią napadnięto na Pospieszalskiego. Ten sygnał był mało skuteczny. Do boju ruszyli lumpen odwody-K. Wojewódzki i Palikot. Oczywiście nie chodziło o prezydenta. Chodziło o to by PO zbytnio nie osłabła, by przykleić tak jak kiedyś łaty oszołomów, moherów teraz nekrofilów .
Cele i zamiary strategiczne tej swoistej mafii politycznej coraz łatwiej rozpoznać. Wystarczy przeanalizować kogo lub jaką inicjatywę atakują charcownicy. Taki charcownik jest narzędziem sondującym reakcję społeczną (np. poprzez badania opinii społecznej na prowokację). Jezeli opozycja zaczyna się zachowywać zgodnie ze scenariuszem prowokatorów wszystko toczy się według jej reżyserii.
Rozpoznanie spodziewanego ataku (charcownicy) powinno nie tylko umożliwić przyjęcie odpowiedniej strategii ale uniknięcie wejścia w przygotowane koleiny. Należy przyjmować tylko te bitwy które są do wygrania (lub takie wypowiadać).
Dlaczego przeciwnicy byli tak bezsilni wonec Ghandiego. On walczył bronią jakiej jego przeciwnicy nie posiadali. Walczył prawdą, determinacją, spokojem. Nie stosował prowokacji, kłamstwa, siły fizycznej.
On nie stosował żadnej broni która była siłą (a okazała się bezsiłą) przeciwników.



Komentarze
Pokaż komentarze (2)