Jak inaczej nazwać kraj w którym bezkarnie można okłamywać współobywateli.
Pamiętacie jak PO robiło kampanię zbierania podpisów postulujących wprowadzenie JOW (Jednomandatowych Okręgów Wyborczych). I co z tego wyszło? Po wygranych wyborach milion podpisów poszło na przemiał.
Pamiętacie z jaką pewnością siebie min. Kopacz przekonywała że ziemię w Smoleńsku przesiano na głębokość 1m? Publicznie skłamała i rządzi nadal. Jest to szczególnie podłe kłamstwo, kłamstwo które miało wprowadzić naród w fałszywe przekonanie że w sprawie katastrofy niczego nie zaniedbano.
Premier po katastrofie twierdził że musimy współpracować na podstawie konwencji chicagowskiej. Przemilczał o stosownej umowie między Polską i Rosją z 1993 roku. Wygląda na to że Tusk wcale nie chciał wspólnego śledztwa a nie że nie miał możliwości.
Najpierw rząd obiecywał, że obniży akcyzę na benzynę, gdy będzie miał pewność, że wielkie koncerny obniżą ceny paliwa. Gdy przedstawiciele Orlenu i Lotosu zobowiązali się w "Super Expressie", że tak się właśnie stanie, wycofuje się rakiem z tego, co mówił. Obecnie podnosi VAT i winduje ceny.
O podatku liniowym
http://www.youtube.com/watch?v=qxNhcZVYrKk
Czy istnieje cywilizowany kraj w którym jawnie zastrasza się opozycje. W jakim europejskim kraju poseł występuje z naganem w ręku, premier straszy (wyginiecie jak dinozaury) ,przyszły prezydent o ówczesnym mówi "jaki prezydent taki zamach". W jakim cywilizowanym kraju 90% prasy zajadle atakuje opozycję i ukrywa kłamstwa rządzących. W jakim cywilizowanym kraju stawia się pomniki dla najeźców a odmawia własnemu prezydentowi.
Polska to dziki kraj. Im wyżej tym bardziej dziko.



Komentarze
Pokaż komentarze (4)