PO się wyczerpuje, to widać gołym okiem. Nie jest już w stanie nawiązać merytorycznej dyskusji, dialogu. Zastępuje to coraz bardziej prymitywną propagandą i prowokacjami mająvcymi na celu jak najdłuższe odciąganie uwagi opinii publicznej od coraz bardziej palących problemów. Tusk ani słowem nie odniósł się do kryzysu państwa, do podwyżek. Usiłował szydzić z Solidarności i uczestników Zjazdu. Krzywonos stanęła w blokach startowych natychmiast gdy zaczął przemawiać Kaczyński. Nie miała nic do powiedzenia na temat sytuacji ludzi pracy, bezrobocia. Tej dzielnej kobiety to nie interesowało. Chciała zasłużyć się PO idąc wytyczonym przez Palikota szlakiem.
Koniec pieniackich szarży zbliża się coraz szybciej. Pluciem na Kaczyńskich niczego w kraju nie da się załatwić. Narastające przed ludźmi problemy w końcu dopadną ten cyrk magików chorych na waaaadzę.
Po twarzy Tuska widać było wczoraj wyraźnie że jest tego świadomy.



Komentarze
Pokaż komentarze (4)