OldSurehand OldSurehand
37
BLOG

Story o 'czarnych skrzynkach'

OldSurehand OldSurehand Polityka Obserwuj notkę 32

Napisałem wczesniej notkę, w której starałem się wyjaśnić, jak będzie z upublicznieniem nagrań z czarnych skrzynek. Założyłem, że będzie to kolejna odsłona polityczno-propagandowej operacji specjalnej, trwającej co najmniej od chwili ocalenia Gruzji przed rosyjską agresją przez Lecha Kaczyńskiego. Wbrew pierwszym informacjom, że Rosja sprzeciwia się ich publikacji, dowodziłem, że nagrania ZOSTANĄ OPUBLIKOWANE. Zbyt wiele bowiem mają na tym do ugrania tak Moskwa, jak rząd Tuska. Ma to:

- uwiarygodnić treśc nagrań, bo "skoro tak nie chcieli ich ujawnić, to coś tam musi być..."

- podniesć notowania Tuska i kandydata Moskwy - "udało im się to wywalczyć, postawili się!"

- uderzyć w PiS i JK, bo zakładam, że po trwającym 50 dni "odszumianiu" i "synchronizowaniu" tylko takiemu celowi może posłużyć to, co pozostało z oryginałów nagrań.

Akcja rozwija się szybciej niż można było przewidzieć. Zgodnie z tradycją dezinformacji, trwającej od 10.04 jesteśmy wprawdzie karmieni sprzecznymi i fragmentarycznymi komunikatami, ale wyłania się z nich kilka ciekawych wątków. Okazuje się np., że winna jest osławiona Konwencja Chicagowska, której p. gen. Anodina slucha bardziej niż wszystkich swych przełożonych, a która rzekomo zabraniać ma publikacji takich materiałów.

Ale od razu dowiadujemy się, że tę tak ścisłą Konwencję można bez większego problemu obejść, bowiem o udostępnieniu nagrań ma zdecydować D. Tusk wspólnie z W. Putinem.

Newsy te ilustrowane są w telewizji kilkoma migawkami, udostępnionymi przerz stronę rosyjską. Na jednej tajemnicza ręka wyciąga z jakiejś metalowej obudowy płytkę z napisem DIGITAL RECORDER. Na innej jakiś budzący zaufanie młody człowiek pokazuje mały biurowy sejf, opatrzony papierowymi opieczetowanymi paskami, co zapewne ma stanowić dowód na to, że absolutnie nikt w Moskwie nie miał przez 50 dni żadnej szansy aby cokolwiek przy nagraniach zmajstrować. Zapewne FSB faktycznie zatrzymałaby się przed tymi papierowymi paskami. Na chwilę. Ze śmiechu.

Ale najważniejsze, że rozwija się kolejna narracja. Walka o czarne skrzynki trwa. Nieustraszony Donald jest gotów stawić czoła samemu Władimirowi, aby tylko jego naród... pardon, on nie lubi tego słowa... jego społeczeństwo mogło poznać całą prawdę o katastrofie. Napiecie będzie zatem rosnąc nadal.

Nie wystarczyła wyprawa moskiewska ministra Millera po 3 CD z nagraniami, choć zapewne kurier dostraczyłby je do Warszawy znacznie szybciej i taniej. Teraz Tusk bedzie wymuszał czas jakiś zgodę na Putinie. Ale to też, jak się dowiedzieliśmy, nie bedzie koniec. CD otrzymają bowiem następnie do przesłuchania członkowie Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Wszak po coś została przez p.o. powołana.

I tak story będzie się rozwijać, wzbogacać o nowe wrzutki, aby i mainstream i dziennikarxze obywatelscy mieli się czym zajmować. A już ci, którzy tę całą akcję programują (podejrzewam, że to tych kilkudziesięciu specjalistów od PRu, którzy za nasze pieniądze siedzą w Kancelarii Premiera w Al. Ujazdowskich), że ten sprawny zespół zadba o to, by wynikł z całego szumu i chaosu przekaz dosyć klarowny. I mam nieodparte wrażenie, że przekaz ten będzie godzić w osobę Jarosława Kaczyńskiego.

OldSurehand
O mnie OldSurehand

Anna Mieszczanek: "Przed katastrofą myślałam, że żyję w kraju wolnym choć niesprawiedliwym. Po katastrofie kraj dalej jest niesprawiedliwy, ale nie jestem pewna czy wolny." Zbigniew Herbert o III RP: "geneza to Okrągły Stół... Tego ustroju nie uważam za Trzecią Rzeczpospolitą, a za kontynuację PRL z ludzką twarzą. Z tego nie rozliczenia, z Okrągłego Stołu, który narzucił pewien system -oczywiście system podły- bierze się całe zło.” Żelazny elektorat PO: Areszt Śledczy Lublin - Kaczyński 4% - Tusk 96%; Areszt Śledczy Radom- Kaczyński 3% - Tusk 97%; Warszawa Zakład Karny - Kaczyński 6% - Tusk 93% itd.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (32)

Inne tematy w dziale Polityka