Sawicki i Sawicka.
Zdarzenia w których uczestniczyły te osoby pragnie się wykreować jako ODOSOBNIONE PRZYPADKI.
Nie, nie i jeszcze raz nie!
Po prostu przez chwilę udało się podnieść przykrywkę kotła z zupą polską. Teraz udało się zobaczyć pływające buraczki z peselu. Ale czy w tej gęstej cieczy pływają tylko takie buraczki?
Retoryczne pytanie.
To jest klasyczna zupa polska na drogim ruskim gazie zasilana obficie publicznym groszem. Układy i nepotyzm oraz interesy napędzane paliwem z budżetowej i samorządowej kasy.
Od morza do Podhala.
Można szacować, że w Polsce żyje ok. miliona ludzi, ktorzy nalewają sobie zupy z tego kociołka.
Nie ma nawet sensu pisać dlaczego tak się dzieje. Można tylko wspomnieć co jest fundamentem takiego stanu rzeczy - ordynacja wyborcza. I tego żadne wybory nie zmienią. Ten partyjniacki układ jest właśnie w swojej szczytowej fazie ewolucji.
Nie zmieni się sam z siebie, bo za dużo ma do stracenia. Może go zmieść tylko rewolucja lub nowa siła polityczna.
Na pierwszą się nie zanosi na drugą też nie.
Więc ten chocholi taniec będzie trwał dalej.
Oczywiście są mędrkowie - zwłaszcza telewizyjni kaznodzieje - którzy głoszą tezy, że winni są temu sami wyborcy (bo tak głupio wybierają - jakby można było wybrać mądrzej; prawda stara, ale jara - z G bata nie ukręcisz) oraz KULTURA I MENTALNOŚĆ.
Takie podejście do tematu świetnie działa na tubylczą ludność - to taka usypiająca mantra do wejścia w sen o niemożności.
Bo jeżeli jest to rzeczywiście kwestia:
- głupich wyborców to wiadomo, że ci szybko nie zmądrzeją a nawet jak zmądrzeją to obcy nie przywiozą nam w kuferku nowych, lepszych partii
- kultury i mentalności to wiadomo, że przed nami i ocean do przepłynięcia i milion mil do przejścia a sukcesu nikt nie zagwarantuje.
Będą też w najbliższych dniach grzmoty i pomniejsze błyskawice o tym, że prawo jest złe.
I o tym, że nie łatwo będzie go zmienić, bo sprawa jest skomplikowana.
Potem będzie pracował nad tym zespół fachowców, bo rzecz wymaga długiego namysłu i konsultacji.
Aż wreszcie się zmieni jeden przepis lub dwa i już bez udziału szerszej publiczności umieści się na pokrywce kilka potężnych granitowych bloków.
Aby żyło się lepiej.
SMACZNEGO!



Komentarze
Pokaż komentarze (1)