Notka będzie krótka.
Moi drodzy wyborcy Platformy Obywatelskiej wiem, że bardzo was śmieszy i złości i zadziwia decyzja J.K., który proponuje prof. P. Glińskiego na premiera rządu technicznego.
Wiem, że nie powinien tego robić. Nie powinien, bo mamy przecież demokratycznie wybranego premiera i nie będzie tutaj jakiś niewydarzony J.K. próbował go zastąpić. Bo to jest prawie jak delikt konstytucyjny.
To było bezczelne i jest nie do wybaczenia.
Nie powinien tego J.K. robić, bo to i tak bez sensu, to nie przejdzie, kandydat jest nieznany i w o ogóle nie, nie, nie - nie będzie PiS pluł nam jakimś niezależnym profesorkiem w twarz.
Nie będzie nam pluł w twarz człowiekiem, który wypowiada się kulturalnie, który traktuje rozmówcę z szacunkiem - nie jak wroga, ale rozmówcę właśnie.
Nie - my chcemy Niesiołowskiego. Też profesor.
Nie - my chcemy naszego premiera. On wszystko bierze na klatę. On jest szczery, bo przecież on nie zrobi za nas roboty, którą powinien taki Nowak czy Kowalski zrobić ze swoją żoną w nocy, aby ratowac demografię. On przecież nie robi polityki - on tylko gra w piłkę z politykami. On niedługo wygłosi nam expose pieszcząc długo i namiętnie słowa - bezpieczeństwo, zaufanie, troska, odpowiedzialność.
Zostańcie z Tuskiem - niedługo ten geniusz będzie zarządzał bilionowym długiem i tylko tym długiem. Wtedy zrozumiecie, ze dług to nie jakaś abstrakcja, że trzeba go zapłacić z naszych podatków, że trzeba zjeść mniej - byle ta tuskowa poczciwina nami dalej rządziła.
Ludzie - co Was opętało?
To tyle.
Howgh!
Krzysztof.



Komentarze
Pokaż komentarze (12)