Zamki na Piasku Zamki na Piasku
730
BLOG

Kiedy słyszę słowo kultura, odbezpieczam rewolwer*

Zamki na Piasku Zamki na Piasku Polityka Obserwuj notkę 0

 

 

Jeżeli kiedykolwiek ktokolwiek z Państwa zastanawiał się zupełnie na serio dlaczego w Polsce jest jak jest, dlaczego jesteśmy w tym a nie w innym miejscu to wcześniej czy później przychodzi dość oczywisty wniosek z tej refleksji – to skutek naszej kultury umysłowej.

Niczym innym nie można wytłumaczyć np. zaakceptowania przez większość poglądu, że polskie przedsiębiorstwa w III RP nic są nie warte więc jeżeli tylko są chętni inwestorzy zagraniczni to trzeba je sprzedawać, bo jest okazja…

Nie chcę opisywać historii prywatyzacji polskiego przemysłu – jeżeli ktoś chce się denerwować to zapraszam np. na stronę http://polonuska.wordpress.com/2012/09/15/historia-prywatyzacji-polskiego-przemyslu/.

Kultura umysłowa w Polsce jest po prostu niska – niewiele osób czyta książki inne niż kucharskie, niewiele osób czyta gazety inne niż plotkarskie, niewielu osobom potrzebny jest teatr, opera, niewiele jest osób wykształconych, ale wielu ma dyplom, język wielu stał się agresywny, prymitywny a przede wszystkim publiczny.

To ma istotne znaczenie – prymitywny język w przestrzeni publicznej zakorzenił się i wyparł język ludzi kulturalnych np. w dniu wczorajszym słyszałem wypowiedź Prezesa Rady Ministrów p. D. Tuska, że pisowcy to coś tam… Pisowcy – nie przedstawiciele partii Prawo i Sprawiedliwość, nie Prawo i Sprawiedliwość, ale pisowcy.

Niska kultura umysłowa powoduje, że większość akceptuje propagandę jako uproszczony wyraz prawdy.

Niska kultura umysłowa to po prostu brak narzędzi do rozpoznania co jest prawdą a co półprawdą, co jest sugestią a co manipulacją.

Pamiętam taki tekst GW o tym jak to IPN uczcił tylko Żołnierzy Wyklętych czyli - jak zaznaczył autor artykułu - pamięć tylko jednej ze stron.

Uwagi autora były czynione na tle eseju Pawła Jasienicy – „Rozważania o wojnie domowej” (chodzi o wojnę domową we Francji w 1792 – zbuntowani chłopi z Wandei kontra władza rewolucyjna).

Autor kończąc napisał – „Od wojny w Wandei do opisywanej przez Jasienicę normalności minęły 164 lata. Puenta jest więc pocieszająca - za jakieś 100 lat i u nas doczekamy inscenizacji potyczki żołnierzy LWP z "leśnymi". I jakiś mądry wójt także powie, że nie chce nikogo osądzać, lecz tylko uszanować pamięć ludzi walczących po obu stronach.”


To jest właśnie manipulacja – racje miały obydwie strony a zatem nie oceniajmy.

To jest manipulacja w kontekście losu, jaki spotkał Żołnierzy Wyklętych.

To jest manipulacja w kontekście czasu – ci z tych, co mordowali ŻW jeszcze żyją i nie spotkali się ze osądem swoich czynów, mimo, że sami sądzili doraźnie jak np. por. Zalewski prokurator – analfabeta z awansu społecznego. Osądem nie moralnym, lecz prawnym.

To jest ziarno manipulacji trafia na właściwy grunt, bo ile osób w Polsce zna współczesną historię Polski?

Ile osób wie, co w 1945 roku mówił W. Gomułka a notował jego słowa B. Bierut – „Kryzys polityczny wyrasta z trudności. Odchodzą od nas bataliony Wojsk Wewnętrznych do lasu. (…) Gdybyśmy nie mieli pomocy Armii Czerwonej tobyśmy nie poradzili własnymi siłami.”

Kończąc napiszę tak – leniwe życie umysłowe większości społeczeństwa w Polsce jest pierwotną przyczyną stanu w jakim się znajdujemy.

Stanu, którym z jednej strony gardzimy a z drugiej strony nie widzimy szans na jego odmianę.

Stanu w którym uważamy, że swoim ruchem wyborczym możemy zamienić jednych złodziei na drugich a poza tym nic się nie zmieni.

Ostatnio na kanale Planete był emitowany film dokumentalny w którym autor rozpaczał, że w USA wolność podatkowa zaczyna się dopiero na początku II kwartału.

Zapraszamy zatem do Polski oraz całej socjalizującej Europy.

To tyle.

Howgh!

Krzysztof

*podobno J. Goebbels

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka