Ho, ho, ho! To się dopiero narobiło... Pojawił się Ruch Narodowy i obudziły się różne demony :)
Taki na ten przykład prof. Nałęcz przeniósł się od razu w czasie i jako żywo staneły mu przed oczyma lata trzydzieste i groźna Młodzież Wszechpolska. Wehikuł czasu zbędny - wystarczy Ruch Narodowy, aby uruchomić demona prędkości. Wonga.com czy co?
Poseł Protasiewicz nie zmarnował okazji, aby dać w papę Ruchem Narodowym PiS-owi. Gdyż ten PiS przyzwala na to wszystko osobą Krystyny Pawłowicz oraz środowiskami kibicowskimi. Przy okazji jednak można by się dowiedzieć z ust parlamentarzysty europejskiego, że jesteśmy czasach kryzysu gospodarczego. A jednak... ciekawe, godne odnotowania. Liczyłem na zaklinanie rzeczywistości. To był mimowolny demon szczerości.
Frontman z PiS - Adam Hoffman - obawia się, że ten RN to jest po to, aby przybliżyć SLD do władzy. Pewnie wielu zwolenników PiS podejrzewa jeszcze inne gorsze rzeczy niż samo SLD czyli to, że RN to jednak jest inspiracja tajnych służb wymierzona przeciw PiS. Demon paranoi.
Na Salonie24 zagościł w osobie M. Celińskiego duch sprawiedliwości. Autor zawyrokował, że RN to skutek - poloncentryzmu, ksenofobii, braku wolności myśli, opresyjnej struktura. Brzmi groźnie. Proszę się nie śmiać - to wszystko jest w polskiej szkole.
A mnie ten RN jakoś się podoba, bo te leniwe kluchy co rządzą i co rwą się do władzy nigdy nie rozwalą bananowej republiki okrągłego stołu i nie postawią się lewactwu tylko będę miauczeć. Tak po cichu, że ich kobieta bije:) i ratunku policja mnie bije i Niemcy też (vide Biedroń i Rokita).
To tyle.
Howgh!
Krzysztof
Ps. Boicie się Ruchu Narodowego?


Komentarze
Pokaż komentarze (23)