Widząc worki z głosami na plecach ludzi poszukujących magicznego Pana Informatyka a potem czytając zajadłe komentarze wojujących z PiS blogerów przypomniała mi się myśl T.G. Masaryka – „A więc demokrację już mamy, teraz trzeba jeszcze jakichś demokratów.”
Argumentacja tychże blogerów jest nową fantastyką polityczną:
- winni są mężowie zaufania PiS, bo albo ich nie było albo nie zareagowali tak jak powinni
- winni są politycy PiS, bo przecież gdyby wygrali to przemilczeli by ten niechlubny incydent
- brak przestrzegania procedur nie jest żadnym dowodem na fałszowanie wyborów.
Możliwe jest dla mnie zrozumienie nienawiści do PiS. Jest to niskie uczucie, ale występujące często w przyrodzie ludzkiej.
Ale jeżeli wyjść z założenie, że clou demokracji jest wybór przez obywateli swoich przedstawicieli do organów władzy ustawodawczej to głupotą jest bezkrytyczne podejście do sytuacji w której prawo jest łamane.
Tu przecież nie chodzi ani o PO ani o PiS. Tu ostatecznie chodzi o przestrzeganie zasad. Te zasady, które są w kodeksie wyborczym mają być gwarancją rzetelności i uczciwości procesu głosowania.
Brak ich przestrzegania zawsze rodzi wątpliwości. Wątpliwości uzasadnione.
Tym bardziej, że tak naprawdę to nie wiadomo czym kierowała się ta wędrująca przez noc karawana z workami głosów na plecach…
Bo system mi nie przyjmie… Trudno znaleźć równą tej kosmiczną argumentację.
Do całej tej żenady argumentacji antypisowskich blogerów, argumentacji zagubionych owieczek z różnych komisji wyborczych kłębiących się w poszukiwaniu Pana Informatyka dodać należy, że skład Obwodowej Komisji Wyborczej nr. 103 był wyposażony w solidne armaty prawne. 8 sędziów.
Fiu, fiu!!!
A mimo to kodeks wyborczy stanowił dla nich niezgłębioną tajemnicę jurydyczną.
Wracając na chwilę do agresywnych blogerów znęcających się nad tymi, co ujawnili publicznie nieprawidłowości – chciałbym Wam powiedzieć jedną rzecz - jesteście fanatykami PO.
A fanatyk – jak powiedział Winston Churchill – to ktoś, kto nie może zmienić tematu ani zdania.
Smutne.
To tyle.
Howgh!
Krzysztof


Komentarze
Pokaż komentarze (8)