Zamki na Piasku Zamki na Piasku
205
BLOG

Sprawa towarzysza generała

Zamki na Piasku Zamki na Piasku Polityka Obserwuj notkę 2

 W gruncie rzeczy nie chodzi o generała Wojciecha Jaruzelskiego. A bynajmniej nie tylko o niego.

Chodzi o sprawiedliwość a w zasadzie jej brak.

Chodzi o klęskę moralności.

Jeżeli zbrodnie popełnione w PRL nie mogą zostać osądzone w III RP to czym jest w istocie sama III RP?

Chodzi o tą wieczną, przeklętą gloryfikację tych trudnych wyborów, które zawsze prowadziły do zabijania niewinnych.

Zawsze zabijanie miało jedną - w ostateczności - motywację – utrzymanie władzy przejętej 1944 roku.

Wystarczy przeczytać książkę Tadeusza Płużańskiego – „Bestie. Nieukarani mordercy Polaków”, aby zrozumieć wielkie zaniechanie przy wymierzaniu sprawiedliwości.

Przeszłość odkreśliliśmy grubą linią.

Zupełnie niepotrzebnie.

Za tą linią zostały ofiary PRL. Sprawcy pozostali wolni.

W III RP zadośćuczynienie spotkało katów a nie ofiary.

Nikt przecież nie miał łatwo. Zabijanie ludzi to też ciężka i brudna robota.

Mógł być naszym wzorem generał Nil.

Jest generał Jaruzelski.

Człowiek od tragicznych wyborów i naturze tchórza.

To jednak nie będzie trwać w nieskończoność. Historia osądzi zbrodniarzy, bo sądy III RP nie potrafiły.

Osądzi sprawiedliwie, jeżeli tylko pisać ją będą ludzie przyzwoici.

Przyzwoici a nie przyzwyczajeni by relatywizować zbrodnie.

Lady Makbet nigdy nie wybieli swych rąk.

Może tylko próbować uczynić innych ślepymi na krew na rękach.

„Królestwo kłamstwa nie jest tam, gdzie się kłamie, lecz tam gdzie się kłamstwo akceptuje” (K.Capek).

A więc jest tu w III RP.

To tyle.

Howgh!

Krzysztof

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka