Zamki na Piasku Zamki na Piasku
134
BLOG

Skazani wyrokiem mniejszości

Zamki na Piasku Zamki na Piasku Polityka Obserwuj notkę 10

 PO i PiS. Panie Boże – kiedy to się wreszcie skończy?

Wyrokiem mniejszości zostałem skazany na to szaleństwo. Co 4 lata recydywa. Co 4 lata licytacja na stary paradygmat zawartości szklanki – pusta do połowy czy do połowy pełna? Pomimo, że prawda jest oczywista a więc skoro szklanka jest pełna do połowy więc musi być w połowie pusta to nie jest to przeszkodą dla tych:

- co są dumni, że szklanka jest do połowy pełna

- co biadają nad tym, że szklanka jest do połowy pusta.

Tak nami cały ten spór ideologiczny i lingwistyczny zawładnął, że nawet już nie myślimy jak zapełnić szklankę.

Gdybyśmy przez chwilę padli ofiarą takiej refleksji wówczas stałoby się jasne, że odpowiedzi ze sceny politycznej na to pytanie brak.

My się mamy cieszyć a każdy ma lub będzie miał swój powód.  Jedni cieszą się, że D. Tusk neutralizuje J. Kaczyńskiego a inni będą się cieszyć, gdy J. Kaczyński zneutralizuje D. Tuska.

A mnie jednak bardziej interesuje Polska i zarówno J. Kaczyńskiego jak D. Tuska traktuje jako chwilowych administratorów do zarządzania wynajętych przez wyborców.

Czekam na nową jakość, nowy styl.

Nie jest tajemnicą dla żadnego człowieka, która głowy nie chowa w chmurach co musi się wydarzyć, abyśmy złapali wiatr w żagle.

Wolność gospodarcza na miarę ustawy Wilczka.

Uwolnienie od podatku dochodowego tych, którzy zarabiają zbyt mało.

Sprawne sądownictwo.

Zniesienie niewoli emerytalnej – Ty zarządzasz swoimi pieniędzmi a nie państwo.

Powrót edukacji a nie edukacyjny biznes. To dopiero utworzy prawdziwą elitę.

Stawianie zawsze i w każdych okolicznościach interesu Polski nad interesy innych państw a nie durne ofiarowanie swojej suwerenności innym.

Zamknięcie raz na zawsze spraw związanych z PRL czyli zbrodniarze siedzą w więzieniu a współpracownicy SB wyskakują poza burtę polityki. Koniec 25 lat barbarzyństwa.

PO i PiS.

Jedni chcą utrwalić taki porządek rzeczy, jakim on teraz jest a drudzy chcą wnieść do niego kosmetyczną zmianę czyli samych siebie.

Jestem przekonany, że na poziomie idei osobistych istnieje wielki konflikt postaw – afirmacja III RP z całym jej dorobkiem tak wzniosłym jak i haniebnym, bo wyrosłym na sfraternizowaniu się z komunistycznymi elitami  i afirmacja II RP oraz Armii Krajowej.

Ale włączanie do tego konfliktu PiS i PO poprzez lokalizację PO tam, gdzie stało ZOMO a PiS tam, gdzie Armia Krajowa jest po prostu intelektualnym nadużyciem.

Nie ma już ZOMO i nie ma już Armii Krajowej a w szeregach jednej i drugiej partii dawnych aparatczyków z PZPR nie brakuje.

Aby Polsce przywrócić świetność i blask potrzebna jest pamięć o tym skąd jesteśmy i duma z tego nie okolicznościowa, lecz tkwiąca w nas samych budująca poczucie przynależności do wspólnoty kulturowej oraz potrzebny jest krok naprzód postawiony ponad III RP.

PO na pewno go nie postawi, gdyż – jak powiedział D. Tusk – „moimi głównymi instrumentami w walce o sprawiedliwe i silne państwo będą bracia Kaczyńscy.” Widzimy, że tak faktycznie jest, ale mnie złośliwości premiera wobec J. Kaczyńskiego nie bawią. Wolałbym, aby premier Polski był ponad takie osobiste anse i urazy.  Premier też mówi rzeczy śmieszne i niedorzeczne np.” Lewica to wróg narodu. Mają serce po lewej stronie” albo „Jestem ojcem, który czuje to samo co polskie matki”.

PiS pewnie też. Bo w moim odczuciu to będzie to zmiana personalna a nie jakościowa a większość zmian w życiu politycznym po odsunięciu PO od władzy będzie przesunięciem akcentów ideologicznych a nie gospodarczo – prawnych.

Tak czy inaczej – PiS-ie weź się w garść, przestań mówić od rzeczy i wygraj następne wybory.

Bo nie ma w boksie odpornych są tylko słabe ciosy. To samo w polityce.  

Tylko to może przybliżyć koniec jałowego starcia PO i PiS i otworzyć pole do uwolnienia energii Polaków.

To tyle.

Howgh!

Krzysztof

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (10)

Inne tematy w dziale Polityka