Stało się. Wybory już praktycznie pewne. Prawdopodobna powyborcza koalicja nienawiści do IV RP PO-LiD-PSL podejmie próby odwracania przemian ostatnich dwóch lat. Chyba, że ... Polacy na to nie pozwolą nie oddając im władzy.
Antykomunistyczny liberał Maciej Rybiński na łamach "Faktu" wyartykułował marzenia części wyborców o PO-PiS czyli o powrocie do nieformalnego medialnego sojuszu przed ostatnimi wyborami. Mistrz felietonu skrytykował lewackie zapędy "Gazety Wyborczej" krytykującej PO za zbyt mały anty-PiS-izm. Aleksander Smolar już zresztą w GW sformułował teze, że demokraci.pl to pomostem będą między PO a LiD. A Jadwiga Staniszkis w "Nowej Trybunie Opolskiej" wzywa aby nie głosować na rewlucjonistów.
Panie Macieju, tu jest ten sam dylemat, z którym zetknął się pański przyjaciel Stanisław Bareja tworząc "Misia". Jedyny uczciwy Polak został umieszczony na emigracji w Londynie. Wszyscy pozostali sa uwikłani w sieć interesów i zależności. Twierdzę, że prezes Ochucki jako wielki cwaniak nie tkwiłby dzisiaj w SLD ale właśnie stanowiłby lewe skrzydło PO. Gardłowałby, że przez CBA nie można robić interesów, bo przecież nikt nie weźmie podwawelskiej ze strachu że dajacy zaraz wyciągnie legitymację i założy kajdanki. Dla PO właśnie Rysiek to fajny chłopak z którym można mieć układy - gdzie indziej trzebaby uczciwie pracować.
W lokalnym konflikcie na Śląsku w samorządzie województwa Donald Tusk jednoznacznie opowiedział się po stronie koalicji z LiD. Nawet koszt oddania stanowiska marszałka nie był zbyt duży. Bo z czewronym układy robic można.
Koalicja patriotów III RP będzie ciężka do przetrwania. Ale mam nadzieję, że to już jej ostatnie podrygi.
Pierwszym przejawem sojuszu PO-LiD będzie wspólne poparcie kandydatury Kazimierza Kutza do Senatu RP.
Inne tematy w dziale Polityka