Najpierw powiedziała mi koleżanka z jednego z humanistycznych kierunków na UAM, że jedzie do Paryża na 2 dni za 20 złotych, na konferencję o prawach człowieka w Iranie. Mogłem tylko pozazdrościć i trochę mnie dziwiło, dlaczego nic wcześniej o tym nie słyszałem. Potem przeczytałem w internecie o polskich studentach ściąganych na wiec Mudżahedinów Ludowych do Paryża. Napisała o tym "Wyborcza". Teraz znalazłem zdecydowanie odmienny głos bloggera Witolda Repetowicza.
Korepetycji na temat samej organizacji Modżahedin-e Chalk nie potrzebuję, ale na razie nie mam wieści od uczestników. Wiem, że wiec się odbył. Wiem też, że krąży po stronach zagranicznych informacja w wersji podanej przez "Wybiórczą" - np. tutaj czy tutaj. Jeżeli ktoś z Czytelników był na tej demonstracji lub ma kontakt z kimś, kto był, byłbym wdzięczny za bliższe informacje o przebiegu "imprezy".
AKTUALIZACJA, 3 lipca 2008: Jest już reakcja Iranu.


Komentarze
Pokaż komentarze