Drodzy Salon24owcy! Jakoś nie mogę otworzyć stron internetowych prezydenta (www.president.gov.ge), rządu (www.government.gov.ge) i policji gruzińskiej (www.police.ge). Nigdy wcześniej na nie nie wchodziłem, więc nawet nie jestem pewien adresów; dwa pierwsze mam z Wikipedii, trzeci... ze zdjęcia tutaj. Jak już wspomniałem, nie otwierają się. Widzę trzy możliwe wyjaśnienia. Albo (1) są oblężone przez żądnych informacji internautów, albo (2) rosyjskie bomby uszkodziły sieci telekomunikacyjne, albo (3) "niezależni" hakerzy przypuścili atak na Gruzję - jak wcześniej na Estonię. Trójka wydaje mi się najbardziej prawdopodobna.
Na Niezależnej.pl pisze Józef Darski: Jak możemy pomóc Gruzji? 1. Przede wszystkim nie uprawiać prorosyjskiej propagandy. Wybuch wojny rosyjsko gruzińskiej zmobilizował rosyjską agenturę wpływu w Polsce. W mediach zaroiło się od ekspertów i artykułów wzywających do nie popierania Gruzinów. Dowiadujemy się, że sytuacja jest skomplikowana, jakby jakaś inna taką nie była i słyszymy inne pokrętne tłumaczenia, które mają na celu izolowanie Gruzji walczącej z Rosją. Paweł Kowal: Od stu lat, a może od zawsze, wojny wygrywa się propagandą – już część polskich portali przepisuje informacje o agresji rosyjskiej chyba z agencji TASS.
Nie chcąc paść ofiarą rosyjskiej propagandy w sprawie toczącego się konfliktu, chciałbym mieć dostęp do informacji ze strony gruzińskiej. Zwracam się z gorącą prośbą do wszystkich Czytelników tej notki o adresy odpowiednich stron internetowych - jeśli takie znają. Najlepiej, oczywiście, anglojęzycznych.


Komentarze
Pokaż komentarze (50)