A gdyby ktoś myslał, że ataki piratów to odległy geograficznie problem...
Na Dunaju, w okolicach serbskiego portu Smederevo, grasują serbscy piraci. W ciągu ostatnich dwóch lat obrabowano do najmniej 38 bułgarskich jednostek - powiedział radiu Darik wiceszef Bułgarskiej Żeglugi Rzecznej Iwan Iwanow. [...]
Do napadów dochodzi przeważnie nocą. Rabusie dostają się na pokład i kradną wszystko, co wpadnie im w ręce - koks, metale, zboże, cukier, nawozy sztuczne. Jednak ich główny łup to paliwo.
Serbskie władze twierdzą, że policja rzeczna nie ma wystarczających ilości łodzi i sprzętu, by walczyć z rzecznym bandytyzmem.


Komentarze
Pokaż komentarze