Ghural Ghural
59
BLOG

Bazylika i synagoga

Ghural Ghural Polityka Obserwuj notkę 9

Dawno, dawno temu Rafał A. Ziemkiewicz pisał w felietonie Odsiecz dla Michalkiewicza

Najpierw jeden dureń, ze Światowego Kongresu Żydów, odkrył, że naziści do budowy obozu Auschwitz „rekrutowali” Polaków, potem drugi, zawodowy Żyd z Francji, ogłosił tezę o zbiorowej odpowiedzialności za holocaust całych narodów, w tym polskiego zwłaszcza, a zaraz potem trzeci, z Centrum Wiesenthala, dopatrzył się antysemityzmu w misteriach Wielkiego Piątku. Nie trzeba nawet komentarza, wystarczy takich mędrców Syjonu po prostu dosłownie cytować, a nawet najbardziej umiarkowany Polak szybko dojdzie do wniosków jednoznacznie antysemickich.
 
Przypomina mi się to, gdy staram się nie dochodzić do antysemickich wniosków, słysząc o protestach amerykańskich czy włoskich Żydów wobec zdjęcia ekskomuniki z bp. Richarda Williamsona. To, że chrześcijanin i biskup, wbrew świadectwom historycznym, neguje fakt mordowania Żydów w komorach gazowych, jest jak najbardziej oburzające. Jednakże nie z tego powodu wykluczono go z Kościoła katolickiego i zdjęcie ekskomuniki również nie ma z tym nic wspólnego.
 
Problem lefebrystów jest wewnętrznym problemem Kościoła. Dotyczy, o ile się dobrze orientuję, przede wszystkim posłuszeństwa wobec papieża. W dalszej kolejności – stosunku Bractwa św. Piusa X do decyzji Soboru Watykańskiego II. Trudno zrozumieć, na jakiej podstawie środowiska żydowskie oczekują – bo chyba oczekują? – żeby papież Benedykt XVI podporządkował swoje decyzje o miejscu danej osoby w Kościele (lub poza nim) jej relacjom z Żydami i poglądom na Zagładę.
 
No, chyba, że bp Williamson zostałby wyklęty właśnie z takich względów. Ale tak się nie stało. Dlaczego decyzja papieża miałaby być „ciosem dla dialogu”?
 
Dialog, szacunek, tolerancja – to jedno; szantaż, wykorzystywanie kogoś do własnych celów – to zupełnie co innego. Prawosławni, protestanci, Żydzi, muzułmanie, buddyści, agnostycy i ateiści – wszyscy mają własne zdanie na temat tego, co papieże powinni (i powinni byli) mówić i robić, a czego mówić i robić nie powinni. Głupio by jednak wyszło, gdyby te wszystkie głosy zaczęły sterować Kościołem katolickim.
 
Chociaż, patrząc na chwiejność i „miękkość” współczesnych katolików w świecie zachodnim, różne rzeczy można sobie zacząć wyobrażać.

 

Ghural
O mnie Ghural

Jaki jestem? Pewnie trochę dziwny. Miotam się między anarchizmem a reakcjonizmem.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (9)

Inne tematy w dziale Polityka