Papista Papista
15
BLOG

Kolęda

Papista Papista Kultura Obserwuj notkę 0

Miałem właśnie wizytę księdza "po kolędzie". Symptomatyczne jest już to, że odbywa się ona teraz, już w Wielkim Poście, kiedy czas Bożego Narodzenia dawno już minął. Jest to skutek nie tylko wyjątkowo krótkiego w tym roku karnawału, ale też pewnych spraw, o których chciałbym dziś napisać.

Na nasze życie w Kościele wpływa niestety w znacznym stopniu tryb naszego codziennego, wielkomiejskiego życia. Wiecznie jesteśmy zabiegani, wiecznie na coś czasu brakuje. Niektórzy traktują "kolędę" wręcz jako swoisty problem, który mają na głowie, zamiast jako coś odświętnego. Właśnie tryb naszego życia, wymuszany na nas przez świat, w którym żyjemy, sprawia, że "kolędy" rokrocznie się tak przeciągają. Trudno bowiem wymagać, aby księża chodzili z duszpasterskimi wizytami w dni powszednie - wszyscy są wtedy  w pracy, albo mają jakieś inne zajęcia.

Zapewne wielki wpływ mają też czynniki organizacyjne - zbyt mała liczba księży w niektórych parafiach, czy też zbyt duże obszary tychże parafii.  Zresztą te "czynniki organizacyjne" wpłynęły i na moją "kolędę" - wizyta była wyjątkowo krótka, bowiem ksiądz spieszał się na Mszę, którą miał zaraz odprawiać. Mimo to, nie była to wizyta "odbębniona" czy też wymuszona. Była to wspaniała okazja do modlitwy, a także do rozmowy z duszpasterzem.

Bo jest coś wspaniałego w owych "kolędowych" wizytach - są one okazją do utwierdzenia się w łączności z naszą parafią i wszystkimi parafianami. A także z naszym proboszczem, biskupem - i idąc tak hierarchicznie w górę - Ojcem Świętym i całym Kościołem. 

Papista
O mnie Papista

Uważam się za katolickiego tradycjonalistę i uczestniczę w Mszach świętych w klasycznym rycie rzymskim tzw. trydenckim . Ma to przyczyny nie tylko estetyczne ceremoniał, łacina czy nawet dotyczące samej liturgii która jest dla mnie przeżyciem duchowym znacznie większym niż nowa Msza , ale też światopoglądowe - odpowiada mi twarde i surowe przedsoborowe podejście Kościoła do wielu spraw. Pozostaję jednak w pełnej łączności z Rzymem. Akceptuję, że nasz Jeden Kościół bogaty jest mnogością różnych ruchów i różnych społeczności, ale oczekuję od innych katolików choćby minimum tolerancji dla moich przekonań. Jestem zwolennikiem wolności słowa oraz osobą otwartą na dialog z wyznawcami innych religii i osobami niewierzącymi, jednak zastrzegam sobie prawo do kasowania wpisów w sposób niemerytoryczny atakujących chrześcijaństwo i katolicyzm oraz wpisów obnażających brak kultury osobistej ich autorów.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Kultura