Papista Papista
55
BLOG

Płakałem

Papista Papista Kultura Obserwuj notkę 14

Uczestnicząc w niedzielę we Mszy świętej - jak zwykle w klasycznym rycie rzymskim, bowiem od pewnego czasu mam możliwość uczestniczyć w niej co tydzień i nie muszę już chodzić na NOM - naszła mnie refleksja, że na NOMie nie potrafiłbym się już odnaleźć. Żeby mnie tu zaraz novusowcy nie zgromili - nie, nie uważam, że Novus Ordo nie jest ważną Mszą katolicką. Ale dla mnie moją niedzielną Mszą świętą jest Tridentina - nie tylko dlatego, że się do niej przyzwyczaiłem. Także dlatego, że "stara" liturgia stała się dla mnie ożywczym zdrojem. Żaden, najlepiej nawet odprawiony, NOM nie byłby w stanie zastąpić mi Mszy trydenckiej.

eucharystia

 

Wiem doskonale, że obrzędy Mszy trydenckiej zostały ostatecznie skodyfikowane dopiero na Soborze Trydenckim, a i przed reformą liturgiczną po Vaticanum II ulegały one pewnym zmianom, ale był to rozwój organiczny. Uczestnicząc we Mszy w rycie kalsycznym czuję jedność z wiernymi z przestrzeni dwóch tysiącleci. Mam świadomość, że wszyscy oni modlili się tymi słowami co ja. Czuję się częścią Kościoła świętego. Odmawiając Credo czuję "świętych obcowanie", o którym mowa w tej modlitwie.

Niektóre nieczułe na piękno starej liturgii osoby, zarzucają jej zwolennikom, że są przede wszystkim estetami. Że w Tridentinie pociąga je po prostu bogaty rytuał. Nie jest to prawda. Oczywiście, jest to liturgia bogata, jednak jej bogactwo nie jest celem samym w sobie. Jest to tylko środek do celu, którym jest pełniejsze i godniejsze przeżycie przez nas Ofiary Pańskiej.

eucharystia

Przystępując w pierwszą postną niedzielę do sakramentu Eucharystii miałem po raz kolejny okazję rozważać krzyżową mękę Pana Naszego Jezusa Chrystusa. Dziękować mu, że wziął na siebie zapłatę za moje winy, że umarł za mnie. Po raz kolejny uświadomić sobie, jak słaby i grzeszny jestem. I dziękować Panu, że On wszystkie moje grzechy mi wybaczył. Za to że mnie kocha.

Kiedy modliłem się po komunii, z moich oczu płynęły łzy. Czy komuś zdarzyło się to na NOMie?

 

agnus dei

 

Papista
O mnie Papista

Uważam się za katolickiego tradycjonalistę i uczestniczę w Mszach świętych w klasycznym rycie rzymskim tzw. trydenckim . Ma to przyczyny nie tylko estetyczne ceremoniał, łacina czy nawet dotyczące samej liturgii która jest dla mnie przeżyciem duchowym znacznie większym niż nowa Msza , ale też światopoglądowe - odpowiada mi twarde i surowe przedsoborowe podejście Kościoła do wielu spraw. Pozostaję jednak w pełnej łączności z Rzymem. Akceptuję, że nasz Jeden Kościół bogaty jest mnogością różnych ruchów i różnych społeczności, ale oczekuję od innych katolików choćby minimum tolerancji dla moich przekonań. Jestem zwolennikiem wolności słowa oraz osobą otwartą na dialog z wyznawcami innych religii i osobami niewierzącymi, jednak zastrzegam sobie prawo do kasowania wpisów w sposób niemerytoryczny atakujących chrześcijaństwo i katolicyzm oraz wpisów obnażających brak kultury osobistej ich autorów.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (14)

Inne tematy w dziale Kultura