Tam coraz ciekawsze sprawy na jaw wychodzą. Wśród najbardziej zdeterminowanych w dochodzeniu do prawdy oraz w nie-reżimowych mediach powszechne staje się przekonanie , że MIro i Zbycho to płotki i to niewymiarowe - za wszystkm stoi ktoś wyżej.
Dajmy na to niejaki Silvio B. - zapewne to nie on jest na samym szczycie, bo i jego dopadł Rycho ( jeśli mylę kryptonimy to proszę o wybaczenie) po klęsce z ustawieniem ustawy hazardowej i napuscił jakiegoś nieszczęśnika , który to zamachnął się na niego katedrą.
Wyżej od Silvia może być np. Angela M. - Donka poklepuje, więc skoro Donek maczał palce to i ona coś musi wiedzieć. Spotyka się z nim , itneresy omawia , alkohol pije...Pierwsze pytanie do Donka powinno brzmieć : "czy zna Pan język niemiecki ?"
Nie wiem jak wyżej to może siegać ale musze przyznać , że struchlalem gdy jeden z członków dochodzących do prawdy spytał Zbycha czy był na Florydzie... Zadzierać z Ob..... ???!!! Tyle odwagi mogą mieć tylko nasi śledczy...



Komentarze
Pokaż komentarze (3)