Widocznie sprawia jej to przyjemność. Żeby nie być posądzoną o masochizm sprowadza motywy swoich niestandardowych pragnień do ciężaru wiedzy („wiem ale nie powiem”) o hakach i dbałości o wzór współplemieńca.
Co ja o tym sądzę ? Ano to :

PS.
Wszelkie podobieństwa do osób, zdarzeń, miejsca, czasu nie całkiem przypadkowe.



Komentarze
Pokaż komentarze (7)