..te polityczne , oczywiście... Wreszcie dotarło do mnie , leminga, postkomunisty, wykształciucha, posiadacza niewłaściwych genów, sługusa reżimu ,lumpenliberała (o wielu moich przymiotach jeszcze nie wiem , ale pewnie sie dowiem) co traciłem :(
Straciłem cztery (!!!) lata. Ten gril , którego się dorobiłem gdzieś w połowie 2006 r będę mógł rozpalić na plaży w Sharm El Sheikh dopiero w 2020... A mogło to się stać zdecydowanie szybciej !!! I teraz wiem , że muszę "iść na wybory i zmienić kraj"...
No i to hasło o oszczędności... Tu trochę się zawahałem bo przecież nie tak dawno słyszałem , że cięcie wydatków to sabotaż jest... ale to pewnie reżimowe media te wypowiedź zmanipulowały... "Oszczędnością i pracą ludzie się bogacą" - jeśli za tym hasłem stanie związek zawodowy to bogactwo będzie mi wychodzić bokiem... z boku kieszenie mam , wiec chyba tam będzie mi wychodzić...
Z tym kosmosem to pewnie taki bajer jest.... inni maja Irlandię to i kosmos może być... trzeba stawiać ambitne cele... Z Irlandią to krucho teraz, kosmos bardziej stabilny... no chyba , że proroctwo 2012 sie sprawdzi... Ale spoko .. prezes nie pozwoli na to...
Więc dajcie mi tu te pięcdziesiąt jeden wyrodnych córek i synów co to krecią robotę chcą robić i marzeń mnie pozbawiać...



Komentarze
Pokaż komentarze (2)