Zadumałem się wczoraj gdy znalazłem to ćwierknęcie na TT... Gdy chodzi o podwyżkę podatków, ich zagmatwanie i wydojenie "misiów" to czas biegnie szybko bo do końca listopada trzeba zdążyć bo inaczej TK uwali zmiany... Obywatel musi miesiąc przed początkiem roku podatkowego wiedzieć jak go wycyckają - wg TK wówczas ponoć mniej boli...
Gdy zapowiadało się iż podatki będą niskie i proste, gdy zapowiada się iż podatnik będzie szanowany a filozofia "kto jest uczciwy nie ma się czego bać" odejdzie w niebyt to na realizacje tych zapowiedzi trzeba się uzbroić w cierpliwość... tu czas nie pędzi... Rok, dwa, trzy, pięć ....
Może za taką filozofie oddam swój głos na Platformę ale może za jakieś pięć lat, a może za dziesięć... po co się spieszyć... może piętnaście lat wystarczy mi na podjęcie słusznej decyzji... Platformo szanowna musisz być cierpliwa...




Komentarze
Pokaż komentarze (9)