34 obserwujących
2568 notek
628k odsłon
96 odsłon

Godzina żalu i wyzwolenia

Wykop Skomentuj

Godzina żalu i wyzwolenia.

6 grudnia 1894 roku Kate Chopin, uznawana za prekursorkę feminizmu, opublikowała w Vogue oryginalnie pod tytułem "The Dream of an Hour", później zmieniając tytuł na "The Story of an Hour" swoją nowelkę. Opowiada ona o chwili, gdy protagonistka dowiaduje się o śmierci swojego męża. Wybucha skandal, gdyż bohaterka jedyne uczucia jakich doznaje na wieść o śmierci to odczucia wyzwolenia. Opowiadanie ma trudności z drukiem, redaktorzy sugerują, że prot...agonistka powinna umrzeć by dzieło mogło być opublikowane.


Zainspirowana twórczością Kate Chopin, Shevaun Cavanaugh Kastl pisze scenariusz filmu "The mourning hour", umiejscawiając historię w małym amerykańskim miasteczku w 1950 roku. Odkrywa na nowo uniwersalne przesłanie o miłości, stracie i ofierze. Protagonistka, Wirginia Bakeley, przypisana do swojej społecznej roli i obowiązków rodzinnych, na wieść o śmierci męża w wypadku kolejowym, wyrusza w emocjonalną i psychologiczną podróż. ( Ojciec Kate Chopin, gdy miała 4 lata, zginął gdy zawalił się most pod pociągiem). Na przekór logice i porządkowi rzeczy scenariusz udowadnia, że śmierć i odrodzenie mogą być zbieżne. Stara się pogodzić ból i rozkosz, lęk i radość, uczucie straty z odkryciem zmartwychwstania dawno zapomnianych pasji. Wirginia znajduje się na rozdrożu, musi pojąć wisielczy humor swojej przeszłości. Musi sobie odpowiedzieć na pytanie jaka jest miara naszego życia.


Po scenariusz sięgnęła reżyserka Susan Cohen, starając się uchwycić problem epoki. Za pieniądze zbierane w internecie powstaje film opowiadający o dwóch różnych przestrzeniach czasu: jeden dziejący się w domu Wirginii w momencie otrzymania wiadomości o śmierci, drugi gdy jako dziewiętnastolatka rozpoczyna swoją karierę w magicznym teatrze, auli muzycznej FW Walker jako wiolonczelistka. I mąż, który przez nieumiejętne obchodzenie się z jej marzeniami, pogwałci iluzję tego teatrzyku, skala ten piękny świat plamami rzeczywistości. Wirginia stara się pogodzić bardzo prawdziwe i surowe uczucia straty i żalu z odkrytą niezależnością i zmartwychwstaniem dawno zapomnianej pasji. Dokonać przemyśleń na temat życiowych wyborów.


Dużej wrażliwości wymagał montaż, który przy nielinearnej narracji borykał się z zachowaniem właściwego balansu dla poszczególnych scen. Szczególnie przy tym projekcie, gdzie trzeba obnażać rzeczy przez nas skrywane, stawać przed zestawem wyborów, dokonywać splotów z niezwykle delikatnych materii. Dzięki pracy Stevena Ansell'a, wprowadzaniu jego oryginalnych pomysłów do narracji, zabrani jesteśmy w hipnotyczną podróż poprzez świat ludzkich myśli, marzeń i emocji.

Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura