Stwierdzenie Mao Zedonga, że aby obalić jakąś władzę polityczną, należy zacząć od przygotowania opinii publicznej i pracy ideologicznej, zarówno w przypadku klasy rewolucyjnej, jak i klasy nierewolucyjnej, ilustruje zastosowanie wojny informacyjnej w konfliktach międzynarodowych, których polem walki są przede wszystkim umysł i mentalność człowieka, które w dobie społeczeństwa informacyjnego nie posiadają naturalnej bariery chroniącej przed manipulacją, dezinformacją czy konsekwentną i zmasowaną propagandą. Wojnę informacyjną należy definiować z punktu widzenia mocarstw konkurujących o zdobycie lub utrzymanie przewagi w polityce globalnej bądź regionalnej.
Prawdziwa informacja dziś już nie ma znaczenia. Człowiek, którego przez długi czas demoralizowano, nie jest w stanie ocenić prawdziwości informacji.
Fakty nic mu nie mówią.
Nawet gdyby takiej osobie dać informację dokładną, prawdziwą, zgodną z prawdą, z dowodami dokumentalnymi, ze zdjęciami.
W 2017 roku University of Oxford zainicjował Computational Propaganda Research Project, serię badań, w których badano, w jaki sposób media społecznościowe są wykorzystywane na całym świecie do manipulowania opinią publiczną. Badanie, w którym wykorzystano wywiady i „dziesiątki milionów postów na siedmiu różnych platformach mediów społecznościowych podczas wielu wyborów, kryzysów politycznych i incydentów bezpieczeństwa narodowego”, wykazało, że w Rosji około 45% kont na Twitterze to boty.



Komentarze
Pokaż komentarze (1)