Paweł Łęski Paweł Łęski
66
BLOG

SALON PRIVÉ

Paweł Łęski Paweł Łęski Kultura Obserwuj notkę 0

SALON PRIVÉ


Logline

Analityk z pionu technicznego służb odkrywa, że jego własny system został użyty do szpiegowania jego dziewczyny. Kiedy próbuje to zgłosić, trafia w archiwum na trzy nakładające się operacje oparte na tej samej zasadzie: Salon Kitty (1940), Akcja Hiacynt (1985) i raport MI5 o chińskich honeytrapach (2009). Zaczyna podejrzewać, że jego odkrycie nie jest przypadkiem, tylko kolejnym testem.


LOVEINT to oficjalny termin NSA - jak SIGINT, HUMINT. Oznacza użycie narzędzi do inwigilacji nie przeciwko wrogowi państwa, tylko przeciwko obiektowi miłosnemu. 


Teza filmu: technologia się zmienia - od mikrofonu w lampie w Salonie Kitty, przez różowe teczki Hiacynta, po geolokalizację z telefonu - ale mechanizm jest identyczny. Seks i wstyd to najtańszy sposób na pozyskanie kontroli. I zawsze działa.

Bohaterowie

ADAM (38) - były informatyk śledczy, dziś w Biurze B. Wierzy w procedury. Ma dostęp do logów, nie do ludzi.


MARTA (34) - tłumaczka, jego partnerka. Ma za sobą stypendium w Moskwie w 2011. Wszyscy na Zachodzie, którzy tam byli, mają "swoją historię o jaskółce", jak pisał Washington Post w 1987.


"KOLCZEW" (60s) - postać z akt. Oficjalnie Ljubo Kolczew, sekretarz prasowy ambasady Rumunii w Berlinie w 1941, agent Brytyjczyków o ps. Robert Wilson, wprowadzony do Salonu Kitty. W aktach SB z lat 80. pojawia się ktoś o tym samym nazwisku jako konsultant.


NACZELNIK - szef Adama. Cytuje Sullivana z 1975: "Używanie seksu jest powszechną praktyką wśród służb na całym świecie. To trudny, brudny biznes."

Treatment

AKT I - 


Adam robi rutynowy audyt. System flaguje zapytanie LOVEINT - ktoś z jego wydziału 17 razy sprawdził lokalizację i komunikatory Marty. To kolega z piętra niżej. Adam zgłasza incydent. Zamiast dyscyplinarki słyszy: "zamknij to, to prywatna sprawa, nie rób afery".


W domu Marta znajduje, że ktoś był w jej mieszkaniu. Nic nie zginęło. Adam na własną rękę wyciąga logi historyczne. Odkrywa, że to nie pierwszy raz - ten sam wzorzec zapytań pojawił się w 2009, 1986 i w odtajnionym pliku OSS o Berlinie.


Dostaje wezwanie do archiwum IPN. Leżą tam akta jego ojca - milicjanta z Akcji Hiacynt. Wśród "różowych teczek" jest instrukcja: jak werbować przez szantaż. Na marginesie dopisek odręczny po niemiecku: "nach Kitty-Prinzip". Zasada Kitty.


AKT II - SALON


Przeplatamy dwie linie.


1940 - Berlin. Giesebrechtstrasse 11. Kitty Schmidt dostaje od SD rozkaz: ma prowadzić najlepszy burdel w Rzeszy. 20 dziewcząt, 7 tygodni szkolenia z rozpoznawania mundurów i prowadzenia "błahej konwersacji". One nie wiedzą o mikrofonach w żyrandolach. Po każdej nocy składają raport. Heydrich przychodzi na "inspekcję" - wtedy podsłuch się wyłącza. W księdze gości: Sepp Dietrich, Ciano, Goebbels. Pojawia się Kolczew.


1985 - Warszawa. Ojciec Adama robi to samo, tylko bez żyrandoli. Zamiast luksusowego salonu - małe mieszkania, zdjęcia w parku, wezwania na milicję. Te same formularze raportów co w Berlinie.


Teraźniejszość - Adam rozumie, że jego sprawa LOVEINT została celowo spięta z systemem. Ktoś chce, żeby ją znalazł. Marta przyznaje, że w Moskwie w 2011 miała romans z Brytyjczykiem, który potem okazał się pracować dla firmy ochroniarskiej ostrzeganej w 2009 przez MI5 14-stronicowym raportem "Threat from Chinese Espionage" - o hodowaniu długoterminowych relacji i wykorzystywaniu słabości seksualnych do nacisku.


Adam sprawdza - ten Brytyjczyk dziś prowadzi ekskluzywną agencję towarzyską w Warszawie, która obsługuje konferencje sektora defense.


AKT III - PRIVÉ


Adam zakłada podsłuch w mieszkaniu Marty, używając dokładnie tej samej metody, którą ściga. Staje się tym, kogo tropi. To jest sedno paranoi.


Finał dzieje się w miejscu, które wygląda jak Salon Kitty - apartament w przedwojennej kamienicy, art deco, aksamit, lampa z abażurem. Adam myśli, że demaskuje siatkę szantażu. Na stole leży magnetofon szpulowy i teczka z jego własnym nazwiskiem. Wchodzi Naczelnik.


Nie ma strzelaniny. Jest rozmowa:


"Myślisz, że to o seks? To o lojalność. Sprawdzaliśmy, czy jak dotkniemy twojej dziewczyny, to zgłosisz, czy zaczniesz szpiegować na własną rękę. Drugie zrobiłeś. Gratulacje. Nadajesz się."


Ostatnia scena - Adam dostaje awans. W systemie widzi nowe zapytanie LOVEINT. Ktoś inny sprawdza Martę. Log jest już wyczyszczony. Zostaje tylko szum taśmy, jak w tamtej lampie z Salonu.

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj Obserwuj notkę

There have been many comedians who have become great statesmen and vice versa.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Kultura