Paweł Łęski Paweł Łęski
30
BLOG

PORTRET

Paweł Łęski Paweł Łęski Kultura Obserwuj notkę 2

PORTRET

Columbia, Karolina Południowa. 16 kwietnia 1947, godzina 11:47. Powietrze w Izbie Reprezentantów gęste od dymu i wilgoci.


Bernard Baruch ma siedemdziesiąt siedem lat. Milioner, doradca sześciu prezydentów, dziecko Karoliny Południowej. Siedzi i patrzy na samego siebie. Na płótnie jest młodszy o dwadzieścia lat i ma pewniejsze spojrzenie.


Dziennikarz Herbert Bayard Swope, trzykrotny laureat Pulitzera, stoi z boku z kartkami. To on napisał przemówienie. Sam Baruch przyznał później, że frazę podsunął mu właśnie Swope, redaktor New York World. Swope z kolei podkradł ją Orwellowi z 1945 roku, ale o tym nikt nie będzie pamiętał.  


Na sali jest też człowiek, którego nie ma na liście gości. Nazywa się w protokole Thomas Finch, stenotypista z biura prasowego. W rzeczywistości nazywa się inaczej od dwudziestu lat i od dwudziestu lat pracuje dla trzech różnych skrótów: najpierw OGPU, potem NKWD, teraz MGB. Przyszedł tu tylko po jedno zdanie.


Baruch wstaje. Odsłaniają portret. Błysk fleszy. I wtedy padają słowa, które natychmiast podchwycą gazety jako idealny opis świata bez strzelania:  

"Let us not be deceived: we are today in the midst of a cold war."

Nie dajmy się zwieść: jesteśmy dziś w środku zimnej wojny.


Na sali brawa. Ktoś kaszle. Finch nie klaszcze. Zapisuje. Każda litera stuka mu w czaszce jak wystrzał, którego nie było.

II. SŁOWA

Te same słowa, trzy dni wcześniej, były już w Waszyngtonie.


Finch wie, bo widział telegram. Nie swój. Amerykański. Z Departamentu Stanu do ambasady w Moskwie, przechwycony i przełożony w pokoju bez okien na trzecim piętrze budynku przy Constitution Avenue. Ktoś w Moskwie zakreślił ołówkiem dwa słowa: cold war.


Dlaczego mieliby się bać dwóch słów?


Bo słowo tworzy rzeczywistość. Od 1945 roku wszyscy udają, że wojna się skończyła. Żołnierze wrócili, fabryki robią lodówki. Ale od 1946 roku Kennan pisze Długi Telegram, w marcu 1947 Truman ogłasza doktrynę powstrzymywania. A od późnych lat dwudziestych, Sowieci przez GRU, OGPU i NKWD budowali w Ameryce sieć złożoną z Rosjan, urodzonych za granicą komunistów i Amerykanów, którzy wierzyli, że przekazują Moskwie tylko to, co poufne, a nie zdradę.


Ta sieć nigdy nie dostała rozkazu ataku. Dostała rozkaz słuchania.


I teraz, 16 kwietnia, wreszcie usłyszała swoją nazwę.


Finch wychodzi z Izby Reprezentantów w Columbii, idzie do budki telefonicznej i dzwoni do Waszyngtonu. Mówi tylko:


"Portret zawisł."


Po drugiej stronie cisza. Potem głos:


"To znaczy, że wojna już nie jest gorąca. Wracaj."

III. SŁUCHACZE

Wieczorem, w pensjonacie w Columbii, Finch nie może spać. Portret Barucha patrzy na niego z pierwszej strony gazety "The State". Ten sam wzrok, co na ścianie.


Zastanawia się, kto tu jest szpiegiem, a kto tylko myśli, że jest. Baruch? Doradca prezydentów, który nazywa wroga po imieniu, żeby go stworzyć? Swope? Dziennikarz, który wymyśla historię, żeby ją opisać? A może on sam, Finch, który od dwudziestu lat pisze raporty o kraju, który już nie istnieje, dla kraju, który udaje, że jest inny?


Bo na tym polega prawdziwa paranoja zimnej wojny. Nie na tym, że wróg jest wszędzie. Tylko na tym, że nie ma już różnicy między pokojem a wojną. Nie ma frontu. Jest tylko stan alertu dla wojska i gorąca wojna dla szpiegów.


Rano, 17 kwietnia, wszystkie amerykańskie gazety mają ten sam nagłówek: COLD WAR. Walter Lippmann za chwilę napisze książkę o tym tytule i termin już zostanie na zawsze.


Finch pakuje walizkę. Na dworcu kupuje gazetę. Widzi swoje zdanie. Wydrukowane. Oficjalne. Prawdziwe.


I po raz pierwszy od dwudziestu lat boi się, że Moskwa mu nie uwierzy. Że pomyślą, iż to on wymyślił tę wojnę, żeby usprawiedliwić swoje istnienie.


Bo zimna wojna to nie jest wojna bez ofiar. To jest wojna, w której pierwszą ofiarą jest pewność, po czyjej jesteś stronie.

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj2 Obserwuj notkę

There have been many comedians who have become great statesmen and vice versa.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Kultura