PROWOKATOR albo TOWARZYSZ ERNEST - taki miał pseudonim w aktach Ochrany.
Tagline: Najbliższy przyjaciel Lenina. Najcenniejszy agent cara.
Logline
1910-1918. Wódz rewolucji ma tylko jednego człowieka, któremu ufa bezgranicznie. Car ma tylko jednego człowieka w kierownictwie bolszewików, któremu może ufać. To ten sam człowiek. A on sam już nie wie, dla kogo pracuje.
Na czym polega paranoja
To nie jest thriller o strzelaniu. To thriller o tym, że nikt nie może przestać kłamać.
1. Lenin wie? Od 1910 do partii spływają listy: "Malinowski to prowokator". Lenin za każdym razem niszczy oskarżyciela. Broni go wściekle. Czy to ślepa wiara, czy cyniczna gra? Czy Lenin trzyma przy sobie zdrajcę, bo zdrajca jest użyteczny? 2. Ochrana wie? Szefowie Malinowskiego w Ochranej też wariują. Ich agent staje się zbyt ważny. Zostaje posłem do IV Dumy, członkiem Komitetu Centralnego, śpi w sąsiednim pokoju Lenina w Poroninie i Krakowie. Ochrana musi go chronić przed własną policją. 3. Malinowski wie? On jest w potrzasku. Bolszewicy go rozstrzelają jeśli odkryją prawdę. Ochrana go sprzeda jeśli przestanie być przydatny. Więc musi być najlepszym bolszewikiem ze wszystkich, żeby przeżyć jako agent. Bohaterowie
Roman Malinowski: metalowiec, złodziej, recydywista. Ochrana wyciąga go z więzienia za kradzież w zamian za donosy. Charyzmatyczny, elokwentny, kochany przez robotników. Nienawidzi siebie za to co robi.
Włodzimierz Uljanow - Lenin: Paranoik i gracz. Otacza się zdrajcami, bo uważa że tylko zdrajcę może w pełni kontrolować. W Poroninie sam szyje Malinowskiemu garnitur, żeby jego "poseł robotniczy" dobrze wyglądał w Dumie.
Siergiej Wiszniewski: młody oficer Ochrany, prowadzący Malinowskiego. Jego jedyne zadanie to utrzymać agenta "Ernesta" przy życiu, nawet kosztem całej siatki bolszewickiej. Z czasem zaczyna zazdrościć więzi Lenin-Malinowski.
Róża: fikcyjna postać - maszynistka w krakowskiej redakcji "Prawdy", jedyna która prowadzi prywatne archiwum. Zauważa że wszystkie wpadki omijają Malinowskiego.
Fabuła w trzech aktach
AKT I: PORONIN 1912-1913. Przyjaciel.
Malinowski po konferencji praskiej jest numerem 2 w partii. Mieszka u Lenina. Donosi o wszystkim do Petersburga, ale jednocześnie naprawdę wierzy w rewolucję. Lenin powierza mu najbrudniejsze zadania: wyrzucanie z partii tych, którzy oskarżają Malinowskiego o zdradę. Scena kluczowa: Malinowski musi własnoręcznie zniszczyć dossier, które go demaskuje, a podpisuje je Lenin.
AKT II: PETERSBURG 1913-1914. Poseł.
Jako poseł do Dumy Malinowski ma immunitet. Jego przemówienia pisze mu Lenin, a cenzuruje Ochrana. W Dumie atakuje rząd tak ostro, że aż za ostro - Ochrana każe mu hamować. Zaczyna się sypać. Inni bolszewicy, Stalin i Zinowiew, zaczynają go śledzić na własną rękę. Paranoja kulminuje w nocy, gdy dostaje dwa rozkazy jednocześnie: od Lenina wyjechać do Krakowa, od Ochrany zostać i dać się aresztować, żeby uwiarygodnić partię.
Wybiera aresztowanie. Nagle Ochrana go porzuca. Wypuszczają go w 1914 i każą mu zniknąć. Dla Lenina to dowód zdrady - "czemu nie siedzi?".
AKT III: KREML 1918. Powrót.
Wojna. Malinowski jako żołnierz niemiecki w okopach. Może zostać w Niemczech i przeżyć. Zamiast tego w listopadzie 1918 sam, dobrowolnie, przyjeżdża do Moskwy i zgłasza się do Dzierżyńskiego w Czerezwyczajce. Mówi: "Jestem Roman Malinowski, przyjechałem żeby partia mnie osądziła".
Ostatnia rozmowa w gabinecie Lenina. Lenin milczy. Nie broni go tym razem. Sąd rewolucyjny trwa 5 minut. Rozstrzelanie na dziedzińcu Kremla. Ostatnia myśl Malinowskiego: czy przez te 8 lat był podwójnym agentem, czy tylko człowiekiem, który chciał być przez kogokolwiek naprawdę potrzebny.
Ostatnia scena: Lenin dostaje protokół z egzekucji i chowa go do szuflady. Bez słowa.
Zero otwartych pościgów. Wszystko w dusznych mieszkaniach, łaźniach, przedziałach pociągów, poczekalniach Ochrany. • Dwa języki: oficjalny, patetyczny język rewolucji i suchy, biurokratyczny język raportów policyjnych. Ten sam człowiek opisany dwoma językami. • Motyw akt. W Ochranej akta "Ernesta" mają 3 tomy. W archiwum bolszewików teczka Malinowskiego ma 2 kartki. Ktoś cały czas czyści papiery.


Komentarze
Pokaż komentarze